Druzgocąca analiza pisma Beaty Kempy. Nie tylko nie odda pieniędzy ale też nie zna języka polskiego?

Beata Kempa napisała do Agnieszki Pomaskiej. Analizę pisma przeprowadził użytkownik Twittera. Gdy wszyscy skupili się na treści listu, on zwrócił uwagę interpunkcję… Internauta Stefan Skrupulatny stwierdził: „Dobra Zmiana to ugrupowanie, które narrację o wielkiej Polsce snuje kulawą polszczyzną.”

Agnieszka Pomaska zapytała Beatę Kempę, czy odda 65 tys. zł nagrody od Beaty Szydło za pracę w 2017 r. Była szefowa Kancelarii Premiera, obecnie minister odpowiedzialna za sprawy pomocy humanitarnej, odpowiedziała posłance PO tak, że… nie odpowiedziała, gdyż obiecała, że udzieli odpowiedzi wtedy, gdy otrzyma analogiczną odpowiedź w sprawie nagród przyznawanych za rządów koalicji PO-PSL. „Arogancja minister Kempy poraża” – stwierdziła na Twitterze Agnieszka Pomaska, publikując list i przypominając, że przed „dobrą zmianą” nagrody w rządzie nie były przyznawane w systemie miesięcznym.

Reklamy

O ile wielu uważa, ze najważniejsza jest treść są jednak tacy, którzy przyglądają się formie. I pod tym kątem list Beaty Kempy przeanalizował użytkownik Twittera przedstawiający się jako Stefan Skrupulatny. Na dokumencie zaroiło się od uwag i podkreśleń.

Po jakimś czasie internauta dostrzegł jeszcze jeden błąd.

Źródło: Twitter