Żenujące podwyżki w edukacji. Nauczyciele wściekli

Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli skierowano do publikacji. Wchodzi ono w życie 1 kwietnia br. Oznacza to, że płace nauczycieli wzrosły. O ile?

Od 1 kwietnia 2018 r. ustawa budżetowa przewiduje wzrost kwoty bazowej dla nauczycieli o 5,35%, tym samym wynagrodzenie średnie dla nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego także wzrośnie o 5,35%. Co to dokładnie oznacza?

Reklamy

Od 1 kwietnia br. średnie wynagrodzenia nauczycieli będzie kształtowało się w następujący sposób: wynagrodzenie nauczyciela (magistra z przygotowaniem pedagogicznym) na poziomie: stażysty będzie od 1 kwietnia wynosić 2417 zł brutto (oznacza to wzrost o 123 zł brutto), nauczyciela kontraktowego – 2487 zł brutto (wzrost o 126 zł brutto), nauczyciela mianowanego – 2824 zł brutto (wzrost o 143 zł brutto), nauczyciela dyplomowanego – 3317 zł brutto (wzrost o 168 zł brutto).

Należy zaznaczyć, że obecnie ponad 60% nauczycieli to nauczyciele dyplomowani. ZNP zwrócił uwagę na Twitterze na wysokość pensji w porównaniu z wysokością nagrody, jaką otrzymała minister Zalewska. Wynosi ona więcej niż roczna pensja dyplomowanego nauczyciela.

Zgodnie z deklaracją złożoną 4 września ub.r. w dniu rozpoczęcia roku szkolnego przez minister edukacji narodowej Annę Zalewską i ówczesną premier Beatę Szydło kwietniowa podwyżka wynagrodzeń nauczycieli jest pierwszą z trzech zaplanowanych. Następną nauczyciele mają dostać od 1 stycznia 2019 r., a kolejną – od 1 stycznia 2020 r. Łącznie w ciągu trzech lat płace nauczycieli mają wzrosnąć o 15 proc.