Nowoczesna ostrzega przed demontażem państwa. Ustawa o Sądzie Najwyższym zaszkodzi nam wszystkim?

“Nowa ustawa o Sądzie Najwyższym, która we wtorek weszła w życie, rozpoczyna ‘demontaż’ niezależnego Sądu Najwyższego” – oceniła szefowa klubu Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz.

We wtorek weszła w życie nowa ustawa o SN, która zakłada m.in. reorganizację struktury Sądu Najwyższego oraz możliwość składania skarg nadzwyczajnych na prawomocne wyroki sądów od 1997 r. Sąd Najwyższy wskazuje na możliwe komplikacje organizacyjne związane z reformą. Gasiuk-Pihowicz na konferencji prasowej w Sejmie oceniła, że nowa ustawa o SN rozpoczyna “demontaż niezależnego Sądu Najwyższego”.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Posłanka Nowoczesnej wymieniła trzy najważniejsze zagrożenia, które – w jej ocenie – wprowadza ustawa o SN. “Po pierwsze o ważności wyborów będzie rozstrzygała nowa izba Sądu Najwyższego, zostanie ona wyłoniona przez politycznych nominatów PiS w Krajowej Radzie Sądownictwa. Zatem może się okazać, że już niedługo o ważności wyborów nie będzie decydował głos obywateli, ale opinia PiS-owskich nominatów w Sądzie Najwyższym” – mówiła Gasiuk-Pihowicz.

Jej zdaniem, drugim zagrożeniem wynikającym z ustawy jest “czystka personalna” w Sądzie Najwyższym. “40 procent składu Sądu Najwyższego zostanie wbrew konstytucji odesłana w stan spoczynku, a to oznacza, że nowi sędziowie zostaną wyznaczeni przez upolitycznioną Krajową Radę Sądownictwa” – zaznaczyła posłanka Nowoczesnej.

Trzecim zagrożeniem “płynącym” z ustawy o SN – w ocenie posłanki Nowoczesnej – jest ograniczenie uznawania wyroków polskich sądów za granicą. “Dla wielu Polaków może to naprawdę oznaczać w przyszłości gigantyczne problemy” – zaznaczyła Gasiuk-Pihowicz.

Projekt ustawy o SN, autorstwa PiS, opublikowany we wtorek na stronie Sejmu, wprowadza zmiany w gospodarowaniu budżetem Izby Dyscyplinarnej SN. W projekcie przewidziano, że prezes SN kierujący Izbą Dyscyplinarną będzie samodzielnie – bez udziału czy upoważnienia I prezesa SN – dysponował budżetem związanym z funkcjonowaniem Izby Dyscyplinarnej.

Źródło: PAP