Panika w PiS. Będzie kupowanie posłów?

Akcja prezesa Jarosława Kaczyńskiego z cięciem pensji miała zatrzymać sondażowe spadki PiS po aferze z nagrodami – pisze Fakt. Informuje jednak o zamęcie jaki decyzja wywołała w partii Jarosława Kaczyńskiego. Jej członkowie są sercem za, ale… nikt z nimi tego nie konsultował.

Większość polityków PiS o decyzji prezesa, że mają oddać nagrody do Caritas dowiedziała się o tym z mediów i z konferencji, na której Jarosław Kaczyński ogłosił, że o 20 proc. zostaną ścięte pensje posłom i senatorom oraz zmniejszone płace samorządowców.

Reklamy

Dwa tygodnie temu premier Mateusz Morawiecki obiecywał m.in. podwyżki dla wiceministrów, którzy są posłami. „Wzięliśmy ten projekt, a prezes naniósł własne poprawki” – powiedział w rozmowie z tabloidem członek władz PiS i dodał, że podczas posiedzenia Komitetu Politycznego wszyscy słuchali Kaczyńskiego, ale zerkali na Beatę Szydło, bo to ona doprowadziła do katastrofy swoim wystąpieniem.

„Wyglądała, jakby jej krew z głowy odpłynęła” – cytuje tabloid jednego z polityków i dodaje, że poważnie rozważano nawet jej dymisję z funkcji wicepremiera. W szeregach PiS po decyzji o cięciach wrze.

Fakt cytuje jednego z polityków PiS, który miał powiedzieć, że po kadencji pójdzie na wójta albo burmistrza, bo i tak zarobi więcej niż poseł. W partii pojawiają się też głosy, że po obniżkach znajdą się zapewne biznesmeni, którzy „za darmo” wypromują kandydata na posła w kampanii i będą go potem po cichu „dofinansowywali”.

„Będzie kupowanie posłów” – powiedział w rozmowie z Faktem jeden z parlamentarzystów PiS.

Źródło: Fakt