Kolejny popis posłanki Pawłowicz. Będzie kara?

„Mam apel, żeby lewa część sali opanowała chamstwo lewackie swojej przedstawicielki, która nie potrafi bez obrażania mordy swojej otworzyć” – tak Krystyna Pawłowicz skomentowała wypowiedź Kamili Gasiuk-Pihowicz podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości. Komentarz wywołał reakcję posłanki Nowoczesnej, ostra wymiana zdań pojawiła się również na Twitterze.

Kamila Gasiuk-Pihowicz w trakcie posiedzenia zgłosiła wniosek o jego odroczenie ze względu na trwające negocjacje między Polską a Komisją Europejską dot. procedury art. 7: „Poważne traktowanie Polek i Polaków wymaga, byście te negocjacje prowadzili z całą uwagą, a nie prowadzili ciuciubabkę, że tu jedna ustawa, a tam inna” – powiedziała.

Reklamy

Posłanka Krystyna Pawłowicz krytycznie zareagowała na tę propozycje mówiąc: „Mam apel, żeby lewa część sali opanowała chamstwo lewackie swojej przedstawicielki, która nie potrafi bez obrażania mordy swojej otworzyć.”

Wypowiedź wywołała reakcję pozostałych parlamentarzystów. Przewodniczący komisji Stanisław Piotrowicz wezwał wszystkich członków komisji o „pewną powściągliwość w wypowiedziach i nieużywanie epitetów obraźliwych”. Niektórzy posłowie domagali się przeprosin, które jednak nie padły.

Dyskusja z sejmowej sali przeniosła się na Twittera.

Źródło: Twitter