PiS wie, że nie wygra wyborów samorządowych?

„PiS wie, że nie wygra wyborów samorządowych, dlatego chce obniżyć pensje samorządowców” – twierdzi poseł PSL Paweł Bejda. Coś jest na rzeczy, bo Jarosław Kaczyński zwołał nadzwyczajne zebranie.

Prezes PiS spotkał się wieczorem w Sejmie z parlamentarzystami swojej partii. Na posiedzeniu klubu PiS Jarosław Kaczyński odniósł się do sprawy oddawania nagród przez ministrów. Nie krył swojej wściekłości. Politycy PiS podkreślają, że półgodzinne spotkanie było „normalne i porządkowe” jednak z nieoficjalnych informacji PAP wynika jednak, że prezes partii zapowiedział przyspieszenie działań ws. zarobków polityków. Rozmówca agencji mówi, że Kaczyński nazwał błędem przyznanie przez Beatę Szydło nagród dla podwładnych, ale zaapelował, aby zakończyć rozmowy na ten temat, a skupić się na reakcji na kryzys.

Reklamy

Z kolei według dziennikarzy „Faktu” Kaczyński miał być wściekły na swoich posłów i senatorów. Miał krzyczeć, że „my tu jesteśmy dla Polski! Nie dla siebie! Jeśli damy wygrać wybory drugiej stronie, to damy wygrać szajkom. Po prostu szajkom!”

Potwierdził, że ministrowie powinni oddać swoje nagrody do połowy maja. Rozmówca PAP mówi, że po wystąpieniu prezesa nie było uwag i pytań ze strony parlamentarzystów.

Tymczasem Jacek Sasin skomentował premie dla ministrów. „W naszym odczuciu nagrody się należały”. Zmiany w przepisach o zarobkach posłów, senatorów i samorządowców lider Zjednoczonej Prawicy zapowiedział w ubiegły czwartek. Poinformował, że chodzi o obniżenie o 20 proc. pensji parlamentarzystów, a dla wójtów, burmistrzów, prezydentów, marszałków i starostów wprowadzone zostaną „nowe limity obniżające”.

„PiS wie, że nie wygra wyborów samorządowych, dlatego chce obniżyć pensje samorządowców. Dla samorządowców w żaden sposób nie, dla polityków tak” – skomentował decyzję prezesa PiS Paweł Bejda z PSL w programie telewizyjnym Woronicza 17.

Źródło: Wirtualna Polska, PAP, Fakt, TVP