Posłowie sprzeciwiają się decyzji prezesa o oddaniu nagród, uważając ją za niesprawiedliwą. Kaczyński za całą sytuację obwinia Beatę Szydło oraz Beatę Kempę.

„Newsweek” informuje, że decyzja prezesa PiS o obniżeniu wynagrodzeń wywołała bunt w partii. Parlamentarzyści twierdzą, że nie powinni ponosić konsekwencji za aferę, która wybuchła wokół nagród dla ministrów Beaty Szydło.

„To nie my wzięliśmy po kilkadziesiąt tysięcy złotych premii, tylko ministrowie, a teraz mamy być za to ukarani. Skoro poseł PiS ma jeść tylko kamienie i popijać wodą święconą, to może Kaczyński też zrezygnuje ze swojej ochrony, na którą wydaje 1,5 mln zł rocznie?” – powiedział w rozmowie z „Newsweekiem” jeden z posłów partii.

Podczas posiedzenia klubu PiS członkowie ugrupowania zwrócili uwagę, że skoro prezes chce ograniczać wynagrodzenia posłów, mógłby również zająć się pensjami i nagrodami dla prezesów spółek skarbu państwa. Kaczyński odpowiedział, że „prezesów należy dobrze wynagradzać”, ale zapewnił, że zostaną im odjęte premie. Kilku nich ma również pożegnać się z posadami.

Źródło: Wirtualna Polska

Podziel się swoją opinią!


Co o tym sądzisz?
  • Fascynacja
  • Szczęście
  • Smutek
  • Złość
  • Znudzenie
  • Strach

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Bunt w PiS? „To nie my wzięliśmy po kilkadziesiąt tysięcy złotych”"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dzierżykij
Gość

IMPROBI SEMPER SUNT IN METU ,NE POENA AFFICIANTUR ALIQUANDO

PIeS
Gość

Panie prezesie, nie na to się przecież umawialiśmy. Skoro tak to musimy teraz kłapać zębami szybko -TYLE ZYSKU ILE W PYSKU!