Bezczelność Błaszczaka. Koszty miesięcznic chce przerzucić na opozycję.

Niewygodne pytanie pod adresem szefa MON padło na jednym z cyklu spotkań parlamentarzystów PiS z wyborcami. Jak donosi Fakt w czasie sobotniego zebrania w Dąbrówce w powiecie radzymińskim kilka osób zapytało o zwrot wydatków na miesięcznice smoleńskie na Krakowskim Przedmieściu. Przypomniały one, że sąd uznał te zgromadzenia za przedsięwzięcia prywatne, a nie zgromadzenia publiczne.

W odpowiedzi na pytanie wyborców Mariusz Błaszczak zaznaczył, że wzrost kosztów i sił używanych do zabezpieczenia tych uroczystości nastąpił po akcjach Obywateli RP, KOD, czy byłych polityków, którzy próbowali przeszkadzać w ich przebiegu i prowokowali awantury. Według słów ministra obrony każde wydarzenie tego typu jest ochraniane. Jak deklarował, jeśli ktoś 1 maja będzie chciał zablokować legalnie organizowany pochód z okazji święta pracy, również będziemy interweniować i zapewnimy mu bezpieczne przejście.

Reklamy

A faktury za ochronę miesięcznic „należałoby wysłać do stowarzyszenia Obywatele RP czy Grzegorza Schetyny, przez których to zabezpieczenie było potrzebne.”

Źródło: Fakt