Poseł przypomina prezydentowi o jego powinnościach. Ważny list Pawła Pudłowskiego

Prezydent Andrzej Duda chce, by referendum w sprawie zmiany konstytucji odbyło się 11 listopada, gdy Polska świętować będzie 100-lecie odzyskania niepodległości. Pomysł krytykuje Paweł Pudłowski, poseł Nowoczesnej z Zielonej Góry. Jego list publikuje Gazeta Wyborcza.

Poniższy list do prezydenta Andrzeja Dudy poseł Pudłowski napisał 11 kwietnia. Ponieważ do dziś nie doczekał się odpowiedzi, więc postanowił opublikować go w mediach.

Reklamy

Szanowny Panie Prezydencie,

podczas spotkania inaugurującego obchody stulecia niepodległości Polski – koncertu pieśni legionowych „Powrócim pełni sławy” w Teatrze Polskim w Warszawie – skierował Pan do Polaków piękne słowa: „Polska jest jedna, wolność Polski jest jedna, niepodzielna, duma z naszego dorobku pozwala nam budować wspólnotę ponad podziałami”.

Jestem zwolennikiem pięknej, przemyślanej oprawy dla tak wyjątkowego święta, jakim jest 100. Rocznica Odzyskania Niepodległości, ale mam obawy, że rok wyborczy, proponowane przez Pana Prezydenta referendum konstytucyjne przesłoni to wielkie wydarzenie, jakim ma być świętowanie dostojnego Jubileuszu Naszej Wolności. Parę miesięcy temu zwróciłem się do Pana Prezydenta z prośbą o rozważenie innego terminu przeprowadzenia referendum. Niestety nie otrzymałem odpowiedzi, stąd ponownie kieruję do Pana pismo z moimi sugestiami na temat łączenia terminu wyborów, referendum i Jubileuszu Niepodległości. Mam głęboką nadzieję, że tym razem Pan Prezydent zechce na moje pismo odpowiedzieć.

Wiemy już, że zakończyła się seria regionalnych, otwartych spotkań organizowanych przez Kancelarię Prezydenta ws. referendum konstytucyjnego i zmiany konstytucji. Jaki jest ich efekt? Wśród kwestii najczęściej podnoszonych w trakcie debat były sprawy związane z relacją prawo krajowe a prawo europejskie, z potrzebą zagwarantowania podmiotowości Polski i pierwszeństwa prawa polskiego, tj. polskiej konstytucji. Pojawiały się też kwestie dotyczące fundamentalnych spraw związanych z rozdziałem drugim konstytucji, gdzie stanowi się o wolnościach i prawach obywatela, a więc sprawy dotyczące służby zdrowia, zabezpieczenia społecznego, praw pracowniczych, praw osób niepełnosprawnych, edukacji, ochrony prawa nabytych. Kwestie trudne, dzielące nas niekiedy i podnoszenie ich przy okazji tak pięknego jubileuszu jest co najmniej niefortunne.

Panie Prezydencie zgłosił Pan zamiar zarządzenia referendum w sprawie konstytucji na ten sam dzień, kiedy odbędą się wybory samorządowe. Państwowa Komisja Wyborcza zwraca jednak uwagę, że niemożliwym byłoby przeprowadzenie referendum konstytucyjnego razem z wyborami samorządowymi. Panie Prezydencie, powodów jest znacznie więcej – choćby to, że okręgi wyborcze nie pokrywają się z okręgami w referendum. Inaczej kształtuje się także grono obywateli uprawnionych do wzięcia udziału w obu głosowaniach. Dodatkowo przy organizacji tego typu wydarzeń, niczego by nie zyskano, ponieważ wszystkie czynności musiałyby być dokonywane odrębnie, niezależnie od siebie.

11 listopada to nasze Narodowe Święto i uroczystości związane z obchodami Święta Niepodległości nie będą sprzyjać tzw. ciszy wyborczej. Oczywistym zatem jest to, że ogólnokrajowe referendum nie może być łączone z wyborami. Zarządzenie wyborów samorządowych w tym samym dniu co referendum, wiązać się będzie z zakupem przez gminy przezroczystych urn wyborczych, a zatem nie bez znaczenia jest koszt tego przedsięwzięcia – wstępnie szacowany na 30 milionów złoty.

Panie Prezydencie, z uwagi na oczywistą sprzeczność kalendarzowych wydarzeń obchodów Święta Niepodległości, wyborów samorządowych i Pańskiej propozycji przeprowadzenia w tym dniu ogólnokrajowego referendum, bardzo proszę Pana Prezydenta w imieniu moich Wyborców i własnym oto, aby setna rocznica odzyskania niepodległości była powodem do radosnego świętowania, a nie okazją do dzielenia Polaków w temacie zmiany Konstytucji.

Źródło: Gazeta Wyborcza