Niepełnosprawni czują się oszukani. Zerwane rozmowy w Sejmie

Jest 500 zł na rehabilitację osób o znacznym stopniu niepełnosprawności! – ogłosiła przed spotkaniem z protestującymi w Sejmie rodzicami osób niepełnosprawnych rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska. Wyglądało na to, że rząd ugiął się i spełni dwa główne żądania rodziców. „To manipulacja” – powiedziała Iwona Hartwich, jedna z liderek protestujących rodziców w Sejmie.

„Obie panie minister powiedziały, że zostały spełnione dwa podstawowe postulaty, a to jest kłamstwo” – stwierdziła jedna z matek. Okazało się, że rząd zaproponował szereg udogodnień, które miały niejako w naturze zrekompensować część wydatków m.in przez udostępnienie pieluchomajtek i innych akcesoriów leczniczych. Matki poczuły się oszukane. Twierdzą, że od początku mówiły jasno, że chodzi im o żywą gotówkę w wysokości 500 zł. Dlatego protest jest kontynuowany. Trwa już 10 dzień, a manifestacje poparcia dla ich postulatów wyrażane są mocno w sondażach. Dają tym samym do myślenia władzom PiS. Prezes Jarosław Kaczyński chce jak najszybszego zakończenia protestu rodziców w gmachu parlamentu. Według informacji Faktu, takie polecenie wydał podczas posiedzenia władz partii. Nakazał wtedy doprowadzenie do jak najszybszego rozwiązania konfliktu, tak, aby protestujący opuścili gmach parlamentu, a porozumienie zostało zawarte.

Reklamy

Źródło: Fakt