Szef PKW krzyczy, że to niedopuszczalne, a internauci wołają: „zmieńcie przepisy!”

Chociaż kampania wyborcza oficjalnie się jeszcze nie rozpoczęła, kandydaci na prezydenta Warszawy spotykają się z mieszkańcami, pokazują w internecie spoty, składają na Twitterze deklaracje i umawiają się na debaty. Szef Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński na antenie RMF FM grzmiał, że to niedopuszczalne.

Wojciech Hermeliński tłumaczył w radio, że PKW nie ma skutecznych instrumentów, by zapobiegać takim działaniom kandydatów, a jej reakcja nie niesie za sobą realnych konsekwencji. „Jedynym instrumentem to jest kierowanie stanowiska czy pisemnego, czy ustnego czy w środkach masowego przekazu do tych potencjalnych kandydatów, a żeby tego rodzaju działań zaprzestali” – powiedział szef PKW. Oznacza to, że komisja może jedynie kandydatów… poprosić. Dodał też, że komisja od lat prosi rządzących o wprowadzenie regulacji, które pozwolą PKW na skuteczne eliminowanie łamania przez kandydatów kodeksu wyborczego. Jak na razie tak jednak się nie stało, bo żadna z parti rządzących się tego nie podjęła.

Reklamy

Do walki o fotel prezydenta Warszawy stają poseł PO Rafał Trzaskowski i szef komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Patryk Jaki. Startować mają też lider stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa Jan Śpiewak oraz – jako kandydat SLD – były minister kultury Andrzej Celiński.

Źródło: RMF