Centra handlowe z kłopotami przez zakaz handlu w niedzielę, ale nie tylko…

Nie tylko centra handlowe i biura, ale wszystkie typy budynków będą objęte podatkiem od nieruchomości komercyjnych. To jedna ze zmian, jakie rząd wprowadza po negocjacjach z Brukselą. Jak donosi Gazeta Wyborcza podatek teraz będzie naliczany tylko od wynajętych powierzchni.

Od 1 stycznia obowiązuje podatek od powierzchni komercyjnych, którego ideą jest walka z wielkimi centrami handlowymi, które unikają płacenia podatku CIT. Stawka wynosi 0,42 proc. rocznie od wartości lokalu handlowo-usługowego lub biurowego powyżej wartości 10 mln zł. Na taką formę podatku nie zgodziła się Komisja Europejska, która sprzeciwia się daninom wymierzonym w wąskie grupy podatników. Z tego powodu rząd musiał wycofać się z podatku handlowego. Tym razem rząd postanowił z Komisją Europejską negocjować, a efekt tych rozmów Ministerstwo Finansów przedstawiło na początku kwietnia.

Reklamy

Najważniejszą zmianą jest rozszerzenie zakresu podatku na wszystkie rodzaje budynków, nie wyłączając nawet mieszkalnych. Jedyny wyjątek to rządowe i samorządowe budownictwo społeczne. Próg 10 mln zł nie będzie jednak już obowiązywał w przypadku każdego budynku, lecz 10 mln zł będzie jedną kwotą wolną przysługującą podatnikowi niezależnie od liczby posiadanych budynków. Ministerstwo Finansów nie podaje na razie szczegółów dotyczących nowego sposobu naliczania tego podatku, ale z komunikatu MF wynika, że mocniej obciążone zostaną podmioty, które posiadają więcej niż jeden budynek o wartości 10 mln zł. Najwięcej takich podmiotów to Galerie Handlowe.

Ponieważ niedziele bez handlu oznaczają mniejsze zarobki dla tego typu obiektów, więc możliwe jest, że jesienią i zimą tego roku galerie zamiast zakupami zaczną kusić klientów imprezami. W planach są koncerty, imprezy dla dzieci, turnieje sportowe etc. To efekt uboczny polityki PiS. Czy pomoże to galeriom? Niewiadomo.

Źródło: Gazeta Wyborcza