Kolejny filmowy kit za miliony? Gigantyczna dotacja mimo niepochlebnej opinii fachowców

W ostatnich tygodniach Polski Instytut Sztuki Filmowej wypłacił 4 mln zł dotacji na film „Legiony”. Fakt ustalił, że pieniądze dostał Maciej Pawlicki, znany z produkcji źle ocenionego filmu „Smoleńsk”. Pełny kosztorys kolejnej superprodukcji opiewa na 28 mln zł!

Nowy dyrektor PISF przyznał tę dotację, choć „Legiony” skrytykował dział literacki instytutu. Scenariusz filmu ocenili m.in. znani krytycy filmowi Michał Komar i Ernest Bryll, który w opinii napisał: „Ten scenariusz w obecnym kształcie nie ma w sobie dramatycznej opowieści o Legionach, o budzącej się ze śmiertelnego snu Polsce.” Po tej opinii został zwolniony. Tabloid ustalił, że w tygodniu poprzedzającym tzw. majówkę pracę straciło aż 12 osób z działu literackiego i praktycznie przestał on istnieć! Fakt dotarł też do wstępnej analizy kosztorysu „Legionów” zleconej przez PISF. Specjaliści wytknęli m.in. zawyżone koszty opracowań literackich, honorariów producenckich, reżyserów, asystentów. Za wysokie są też stawki zdjęciowe dla operatorów czy koszty transportu.

Pawlicki o sukces „Legionów” jest spokojny, bo jak cytuje tabloid jednego z jego współpracowników: „Opowiada, że skoro to ma tyle kosztować, to nie może być zły film, musi być dobry”.

PISF deklaruje, że pokaz premierowy będzie miał miejsce 11 listopada, ale… 2019 roku!

Jak zwraca uwagę Fakt Radosław Śmigulski szef PISF dopiero co krytykował swoją poprzedniczkę Magdalenę Srokę za szastanie pieniędzmi Instytutu, a teraz, jak widać, robi to samo!

Źródło: Fakt

Z ostatniej chwili:

„Polski Instytut Sztuki Filmowej oświadcza, że Ernest Bryll nie został zwolniony, nadal pozostaje pracownikiem Instytutu. Likwidacji natomiast ma ulec Dział Literacki, którego Ernest Bryll jest kierownikiem i jedynym pracownikiem. W związku z przeprowadzonym w Instytucie audytem oraz analizą konieczności istnienia stanowisk pracy Dyrektor PISF podjął decyzję o przeniesieniu zadań Działu Literackiego do Działu Produkcji Filmowej i Rozwoju Projektów Filmowych. Wobec powyższego Dyrektor zaproponował Ernestowi Bryllowi zmianę warunków pracy polegającą na przeniesieniu do Działu Produkcji Filmowej i Rozwoju Projektów Filmowych, przy jednoczesnym pozostawieniu zadań i warunków finansowych bez zmian. Ernest Bryll deklaruje chęć dalszej współpracy z PISF.

W związku z zaplanowaną reorganizacją działów Dyrektor PISF na przełomie kwietnia i maja rozwiązał umowy cywilnoprawne z dwiema osobami, które świadczyły usługi na rzecz Działu Literackiego. Wbrew medialnym doniesieniom powodem była zmiana koncepcji funkcjonowania działów, a nie opinia jednej z tych osób na temat scenariusza „Legionów”. Tym bardziej, że o przyznaniu dofinansowania na produkcję filmu decydują komisje eksperckie, a osoby związane z Działem Literackim mają prawo uczestniczenia w posiedzeniach komisji wyłącznie z głosem doradczym.

Wniosek filmu „Legiony“ został złożony do Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w pierwszej sesji 2018 roku. Komisja ekspercka w składzie Krzysztof Koehler, Marta Plucińska, Wojciech Nowak jednogłośnie rekomendowała projekt do drugiego etapu. Komisja Liderów w składzie Krzysztof Koehler, Jan Jakub Kolski, Tadeusz Lampka, Michał Oleszczyk, Małgorzata Szumowska po zapoznaniu się z wnioskiem o dofinansowanie i opinią Komisji ekspertów większością głosów rekomendowała Dyrektorowi PISF wniosek do dofinansowania. Eksperci uznali za silny atut projektu m.in. znakomitą obsadę i ekipę twórców. Zwrócili też uwagę na mocne strony scenariusza – głównego bohatera Józka, który według opinii ekspertów jest postacią „kontrowersyjną, dwuznaczną, a przez to bardzo ciekawą” oraz „ludzki” sposób przedstawienia marszałka Piłsudskiego, a także generalną wymowę filmu, który jest opowieścią o umiejętności Polaków do jednoczenia się w czasach kryzysu.

Dodatkowo, na wniosek PISF, kosztorys filmu został poddany analizie ekonomicznej, którą następnie przekazano producentowi w celu weryfikacji kosztorysu. Producent „Legionów“ wnioskował o dotację w wysokości 6 milionów złotych. Ostatecznie członkowie komisji eksperckiej zdecydowali o przyznaniu 4 milionów złotych, a Dyrektor PISF tę decyzję zaaprobował.”

Podziel się swoją opinią!


Co o tym sądzisz?
  • Fascynacja
  • Szczęście
  • Smutek
  • Złość
  • Znudzenie
  • Strach

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Lubomir Petrów Pahuta Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lubomir Petrów Pahuta
Gość
Lubomir Petrów Pahuta

Zrozumiałe jest że „trzeba dać” na patriotyczny film mimo tego że będzie to knot bez pokrycia najprawdopodobniej we frekwencji na salach kinowych. Niezrozumiałe jest czemu daje się pieniądze tej samej osobie która już raz knota wyprodukowała. I ponownie potwierdza się moja opinia że PiS uważa iż „więcej to lepiej”. Polecam filmiki na YT japońskich rękodzielników produkujących cudeńka z bambusa w pokoiku trzy na trzy metry. Wielkość rodzi się nie z zawartości portfela. Jedynie nią może być wsparta gdy już istnieje.