Oszałamiające kariery radnych PiS. Tak nagradza partia

„W ramach tzw. dojnej zmiany doszło do błyskawicznych karier, a także dynamicznych wzrostów wynagrodzeń” – twierdzą działacze podlaskiej Nowoczesnej, których cytuje Gazeta Wyborcza. Przykładem publicznie zarobki w spółkach skarbu państwa białostockich radnych PiS.

Nowoczesna przed kilkoma dniami ruszyła z ogólnopolską akcją, w ramach której prezentowane są zarobki działaczy PiS w spółkach skarbu państwa – „Radny plus” (z dodatkiem: „czyli jak dobrze być radnym PiS…”). jak donosi Gazeta Wyborcza w każdym regionie wyliczają dobrze płatne stanowiska w spółkach skarbu państwa radnych PiS, którzy stali się beneficjentami „dojnej zmiany”, czyli bez kwalifikacji otrzymali dobrze płatne stanowiska za sprawą partyjnej przynależności.

Reklamy

Podlaski poseł Nowoczesnej Krzysztof Truskolaski, zastępca prezydenta Białegostoku z ramienia tej partii Przemysław Tuchliński oraz lider jej młodzieżówki Jakub Busłowski zaprezentowali listę czworga radnych białostockiej rady miejskiej, których zarobki wzrosły w związku z objęciem stanowisk w spółkach skarbu państwa. Pod uwagę wzięli dochody radnych PiS z trzech ostatnich lat: 2015, 2016 i 2017. Nie uwzględnili diet, które otrzymywali dotąd jako radni. Najwyżej obecnie postawionym i najwięcej zarabiający w spółkach skarbu państwa z działaczy podlaskiego PiS  jest białostocki radny PiS Marcin Szczudło. Od początku tego roku jest wiceprezesem PGNiG Obrót Detaliczny. Wcześniej był dyrektorem departamentu komunikacji w tej spółce. Wiosną 2016 r. porzucił klub Tadeusza Truskolaskiego i powrócił do PiS. Zaraz potem okazało się, że rozpoczął pracę w PGNiG. Z oświadczenia majątkowego za rok ubiegły wynika, że jego łączny dochód z tytułu umowy o pracę wyniósł 421 314 zł brutto.

Z kolei Jacek Chańko, znalazł zatrudnienie w Grupie Lotos SA. Z jego oświadczenia majątkowego wynika, że zarobił w ubiegłym roku w sumie na tym stanowisku 200 273 zł. W poprzednich dwóch latach nie wskazał zarobków w tej lub innej spółce skarbu państwa.

Radna Katarzyna Siemieniuk jako referent w PGE Obrót wykazała za rok 2017 zarobki w wysokości 45 797 zł. Rok wcześniej za pracę pobrała tylko 798 zł.

Z kolei wynagrodzenia białostockiego radnego PiS Konrada Zielenieckiego, kierownika w państwowej spółce Enea Białystok, w roku 2015 wynosiło 4000 zł, w 2016 r. już 18 615 zł, a w 2017 r. 71 211 zł.

Niebawem Nowoczesna ma zaprezentować wysokość wynagrodzeń, jakie w państwowych spółkach osiągają radni wojewódzcy.

Źródło: Gazeta Wyborcza