Władza uderza w młodych. Prawo jazdy droższe i nowe absurdalne wymagania

Ponad 20% wszystkich wypadków powstałych z winy kierujących spowodowali młodzi kierowcy, którzy dopiero co wyjechali ze zdobytym prawem jazdy na ulicę – wynika z danych za rok 2016. I to z tego powodu, jak donosi Rzeczpospolita, do Rządowego Procesu Legislacji wpłynęło rozporządzenie Ministra Infrastruktury, wprowadzające dodatkowe kursy i szkolenia już po zdanym egzaminie na prawo jazdy.

W 2016 roku kiedy kierowcy w wieku 18-24 lata spowodowali 5962 wypadków, w których zginęło 511 osób, a 8279 zostało rannych. By obniżyć statystki wymyślono kurs, który ma na celu dokształcenie młodego kierowcy w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego, a praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym. Kurs ma być realizowany w formie wykładu, pokazu, opowiadania, dyskusji lub innej metody aktywizującej kursanta. Będzie obejmował zagadnienia takie jak czynniki wpływające na bezpieczeństwo ruchu drogowego, problematykę wypadków oraz psychologiczne aspekty kierowania pojazdem. Kurs ma trwać dwie godziny (2×45 minut), a jego koszt ustalono z góry na 100 zł.

Reklamy

Z kolei szkolenie ma obejmować kilka zadań, między innymi uświadamiające osobie szkolonej trudności w utrzymaniu toru jazdy w zakręcie, nieproporcjonalnego wzrostu drogi hamowania do przyrostu prędkości jazdy pojazdem i tego skutków czy trudności w panowaniu nad pojazdem w hamowaniu na zakręcie. Szkolenie ma trwać 60 minut, a jego koszt ustalono z góry na 200 zł.

Łącznie więc młodzi kierowcy muszą przygotować się na dodatkowy wydatek rzędu 300 zł, już po otrzymaniu prawa jazdy. Zarówno kurs jak i szkolenie kierowcy muszą się odbyć pomiędzy 4 a 8 miesiącem po otrzymaniu prawa jazdy. Rozporządzenie ma wejść w życie 4 czerwca 2018 roku.

Źródło: Rzeczpospolita