100 milionów dla Rydzyka a końca nie widać?

Nagrody dla ministrów byłej premier Beaty Szydło czy majątki prezydentów Warszawy lub Poznania to nic w porównaniu z dofinansowaniem, jakie za rządów Prawa i Sprawiedliwości otrzymał ojciec Tadeusz Rydzyk. Jak informuje OKO.press jego imperium wzbogaciło się o dziesiątki milionów złotych. A wszystko z pieniędzy podatników.

Redemptorystę z Torunia wielu traktuje tylko jako duchownego, dzięki któremu można usłyszeć „katolicki głos w twoim domu”. Tadeuszowi Rydzykowi nie można jednak odmówić biznesowego zmysłu do pomnażania majątku. Jego imperium to m.in. fundacja Lux Veritatis (nadawca telewizji „Trwam”), spółka Geotermia Toruń, Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, spółka Bonum (m.in. produkująca programy telewizyjne) czy spółka SPES (wydawca „Naszego Dziennika”). Portal dotarł do niepublikowanych dotąd dokumentów i połączył z dotychczas ujawnionymi. Z wyliczeń wynika, że w czasie rządów PiS właśnie te podmioty, z którymi powiązany jest ojciec Rydzyk, otrzymały od państwowych instytucji ponad 80 milionów złotych czyli ok. 40 milionów złotych rocznie!

Reklamy

Na imperium redemptorysty płaciły m.in. Narodowy Fundusz Zdrowia, Narodowy Bank Polski, Bank Gospodarstwa Krajowego, Lasy Państwowe, całe gro ministerstw, Instytut Pamięci Narodowej czy też Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Co ciekawe, Tadeusz Rydzyk cały czas narzeka na Zjednoczoną Prawicę twierdząc, że za jej rządów wcale nie jest mu łatwiej. „Mimo że jest dobra zmiana w Polsce, my ze spółek skarbu państwa mamy mniej niż kot napłakał. Ale TVN dostaje i inni” – żalił się podczas „Rozmów Niedokończonych” w Telewizji Trwam.

Źródło: OKO.press