PiS kłamał w sprawie audytu poprzedniego rządu?

Dziennikarze portalu Gazeta.pl postanowili sprawdzić efekty audytu rządów PO-PSL, jaki z wielką pompą przeprowadziło dwa lata temu PiS. Na ich pytania odpowiedziały nieliczne ministerstwa.

W większości resorty ignorowały pytania lub nie chciały dzielić się informacjami, sięgając nawet po argumenty, które podważają stanowisko Prokuratury Krajowej.

Reklamy

Beata Szydło twierdziła, że poprzednicy wcale nie rządzili państwem, a skupili się jedynie na czerpaniu profitów z władzy. Łącznie według Szydło Polacy mieli stracić w latach 2007-2015 340 miliardów złotych. Dziennikarze zapytali więc o audyt. 11 ministerstw nie udzieliło odpowiedzi na te pytania. Są to m.in. Ministerstwo Infrastruktury, MSWiA, MEN czy MSZ. Odpowiedzi udzieliło 9 ministerstw. Z czego trzy (Energii, Finansów oraz Przedsiębiorczości i Technologii, wydzielone z dawnego Ministerstwa Rozwoju) poinformowały jedynie, że nie zawiadamiały prokuratury po audycie.

Tylko trzy resorty i minister ds. specsłużb odpowiedziały na temat postępów. Dwa ministerstwa: Obrony Narodowej oraz Rolnictwa i Rozwoju Wsi odmówiły podania takich informacji i odesłały do Prokuratury Krajowej.

O efektach audytu poinformowało Ministerstwo Środowiska oraz Ministerstwo Cyfryzacji (jedno zawiadomienie ws. realizacji projektu „pl.ID polska ID karta”), ale też odsyłało do prokuratury. jak do tej pory tylko jednej osobie postawiono jakiekolwiek zarzuty. Chodzi o byłego szefa delegatury CBA w Lublinie, Jacka L., któremu zarzucono składanie fałszywych zeznań w śledztwie dotyczącym m.in. fałszowania dokumentów w lubelskiej delegaturze CBA.

W świetle zebranych przez portal informacji tylko sprawa Jacka L. byłaby dotąd jedyną, która zakończyła się postawieniem zarzutów po audycie z 2016 roku.

Audytem i jego efektami zainteresował się też poseł PO Krzysztof Brejza, który pytał o to m.in. poprzez interpelacje poselskie. Jak na razie otrzymał informacje z dwóch ministerstw, tych samych, które odpowiedziały Gazeta.pl: Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Finansów.

Źródło: Gazeta.pl