Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje w sprawie protestujących w sejmie

Rzecznik Praw Obywatelskich podjął z urzędu sprawę interwencji Straży Marszałkowskiej wobec protestujących opiekunów osób niepełnosprawnych. Jak informuje Onet RPO chce sprawdzić, czy interwencja funkcjonariuszy była proporcjonalna i adekwatna do zagrożenia.

W piśmie do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego zastępczyni RPO ds. równego traktowania Sylwia Spurek poinformowała, że rzecznik podjął z urzędu sprawę interwencji funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej wobec protestujących w gmachu Sejmu.

Reklamy

„W związku z zaistniałą sytuacją powstają wątpliwości co do tego, czy działania Straży Marszałkowskiej zostały przeprowadzone w sposób proporcjonalny i adekwatny do rzeczywistego zagrożenia, czy konieczne było użycie środków przymusu bezpośredniego, czy zapewniono protestującym pomoc lekarza, w tym badania obdukcyjne po zdarzeniu, a nadto jaką rolę odegrał nieumundurowany mężczyzna i czy posiadał uprawnienia do użycia środków przymusu bezpośredniego” – napisała w piśmie do marszałka.

Rzecznik chce sprawdzić, czy interwencja Straży Marszałkowskiej była proporcjonalna i adekwatna do zagrożenia. Chce ustalić m.in., jaka konkretnie była podstawa prawna działania strażników (przedstawiciele państwa mogą stosować przymus bezpośredni w precyzyjnie opisanych prawem sytuacjach), a także dlaczego w interwencji wziął udział nieumundurowany pracownik Kancelarii Sejmu, który także stosował środki przymusu bezpośredniego.

Zastępczyni RPO zwróciła się do marszałka Sejmu o polecenie zbadania i wyjaśnienia okoliczności interwencji. Poprosiła też m.in. o informacje, które z zadań wyszczególnionych w ustawie o Straży Marszałkowskiej realizowali jej funkcjonariusze podczas interwencji, a także czy – a jeśli tak, to jakie – zagrożenie dla osób ochranianych oraz bezpieczeństwa terenów, obiektów i urządzeń objętych ochroną Straży Marszałkowskiej powodowały działania osób protestujących, usiłujących wywiesić baner.

Źródło: Onet.pl