21 stycznia 2026

Partia ćwierć i półinteligentów. Szokujące taśmy Kaczyńskiego

„Gazeta Wyborcza” opublikowała nieznane dotychczas nagranie, które „rzuca światło na to, jak Kaczyński pojmuje politykę i własną w niej rolę”. Rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim przeprowadził w maju 1994 r. politolog Tomasz Grabowski przygotowujący doktorat na Uniwersytecie w Berkeley. Całość została zapisana na czterech kasetach.

Kaczyński nie był wówczas posłem. Z jego relacji wyłania się obraz człowieka stojącego w 1981 r. poza głównym nurtem wydarzeń, na dalekim marginesie – napisano w Gazecie.

„Nasza pozycja była coraz słabsza, gdyby nie stan wojenny, zarząd [regionu 'Solidarności’] prawdopodobnie pozbawiłby nas formalnego statusu doradców” – powiedział Kaczyński, stwierdzając przy tym, że w końcówce jego „pozycja polityczna była żadna”. Był wówczas związany ze środowiskiem Macierewicza wydającego pismo „Głos”, ale w wywiadzie mówił: „Pod koniec 'Solidarności’ zrozumiałem, że do grupy 'Głosu’ nie jestem w stanie wejść, więc przestało mnie to interesować”.

Na nagraniach sam Jarosław Kaczyński skarży się, że w okresie „Solidarności” był bez przydziału, nie miał swojej grupy. Grupę stanowił tylko z bratem. „Nie zostałem internowany dzięki tym ostatnim paru miesiącom” – mówił Grabowskiemu.

Żalił się na Mazowieckiego: „Mazowiecki mnie do tego rządu nie wziął i ja nie bardzo rozumiałem, o co tutaj chodzi. Po co mu konflikt ze mną? (…) Był pewnie przekonany, że do rządu mam wejść po to, by być człowiekiem Wałęsy i szefem Mazowieckiego.”

Zdradził też w wywiadzie, że „był rzeczywiście kłopot z tym, czego miałby być ministrem”. „Oni tam, zdaje się, uważali, że ja dążę do tego, żeby zostać wicepremierem, bo tak prasa pisała, co było zupełną nieprawdą” – powiedział. Przyznał też czemu chciał znaleźć się w rządzie. „Z pewnych względów – nie ukrywam – ambicjonalnych wydawało mi się, że być w pierwszym rządzie niekomunistycznym to jest w jakimś sensie zapisać się w historii. I rzeczywiście na tym mi zależało.”

Skrytykował też założone przez siebie ugrupowanie: „Całe to ówczesne Porozumienie Centrum to był straszliwy zoolog, ogród zoologiczny. Dziwne zbiorowisko. Dużo tam wtedy było środowisk niesłychanie skrajnych” – twierdził w 1994 roku Jarosław Kaczyński.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 11.10.2025 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Wojna o snusy. Nawrocki nie zgadza się na odwołanie...

Nawrocki w szale! Karol Nawrocki zostanie odcięty od snusów? Taki może...

Sondażowe oszustwo IBRIS i WP. Ogłosili prowadzenie PiS, po...

Oszukiwanie Polaków przez WP i IBRIS. Najbardziej kontrowersyjna i nieaudytowana...

Giertych wsadzi Sakiewicza? Propagandysta z TV Republika idzie do...

Sukces Giertycha! Mec. Roman Giertych wygrał w sądzie z propagandystą...

Prestiż na kredyt. Nawrocki w pułapce Trumpa

Zaproszenie dla Karola Nawrockiego do udziału w Radzie Pokoju ds. Strefy...

Kto zapłaci za chaos?! Nawrocki przeciw naprawie sądów

Pytanie zadane przez Waldemara Żurka prezydentowi Nawrockiemu nie jest...

Morawiecki w trybie online. Kliknięcia ważniejsze niż fakty

Gdyby mierzyć aktywność polityczną liczbą filmików wrzucanych do mediów...