Odlot radnej obozu władzy. Chce segregacji ludzi ze względu na orientację seksualną?

Anna Jaśkowska, miejska radna Prawa i Sprawiedliwości w Lublinie zapytała, czy w lubelskich szkołach pracują dyrektorzy lub nauczyciele o orientacji homoseksualnej informuje Onet. To ta sama radna, która dwa tygodnie temu podczas posiedzenia Rady Miasta stwierdziła, że Tadeusz Mazowiecki był „stalinowcem, komunistą i agentem NKWD”.

„Ilu homoseksualistów jest dyrektorami szkół w Lublinie?” – tak brzmiało pytanie, które zadała na komisji ds. rodziny Anna Jaśkowska, radna Prawa i Sprawiedliwości. Cytat zamieścił na Twitterze Bartosz Margul, radny PO. Jak się dowiedzieliśmy, pytanie zostało skierowane do Moniki Orzechowskiej z PO, która przewodniczy pracom tej komisji.

Reklamy

Według rozmówców Onetu nikt nie umiał udzielić odpowiedzi na to pytanie, ponieważ na sali byli jedynie radni oraz urzędniczka z innego wydziału. W końcu głos zabrali samorządowcy Platformy Obywatelskiej, którzy zaczęli uświadamiać Annę Jaśkowską, że dyrektorzy szkół są rozliczani za swoją pracę i kompetencje.

Radna PiS spytana, czy rzeczywiście padły takie słowa najpierw twierdziła, że jej wypowiedź została przeinaczona. Potem była zdziwiona, że w ogóle kogoś to interesuje. W końcu przyznała: „Zapytałam, czy komisja i wydział oświaty mają informacje o przypadkach, czy ktoś z dyrektorów i nauczycieli jest homoseksualistą. To było pytanie retoryczne, zapytałam przez ciekawość. Nie mam żadnych informacji na ten temat.”

Swoje słowa argumentowała faktem, że prezydent Słupska Robert Biedroń jasno deklarował swoje preferencje. Tymczasem nie ma takiego przepisu ani wymogu, by dyrektorzy lub nauczyciele ujawniali swoją orientację seksualną. Z ust innych członków komisji padła sugestia, by radna napisała interpelację w tej sprawie.

Źródło: Onet