PiS w nerwach. Posłanka ujawnia, że GetBack reklamował się w mediach sprzyjających władzy

Sejmowa komisja finansów nie wezwie premiera Morawieckiego, by wyjaśnił brak reakcji państwa na aferę GetBack. Zablokowali to posłowie PiS. Niewygodne pytania zadała posłanka PO Marta Golbik.

„Przez dwa lata rosła pod waszym bokiem spółka o wszelkich cechach piramidy finansowej, a odpowiedzialne za nadzór służby nie robiły nic” – powiedziała do posłów PiS posłanka PO Marta Golbik. Zarówno ona, jak i jej koledzy z PO i Nowoczesnej apelowali, by premier Mateusz Morawiecki ujawnił treść dwóch listów, które w kwietniu wysłał do niego Konrad Kąkolewski, prezes GetBacku, spółki windykacyjnej. Ta zaczęła mieć wtedy kłopoty z płynnością. Dzisiaj jej notowania giełdowe są zawieszone, prokuratura prowadzi śledztwo przeciwko zarządowi, a ponad 9 tys. osób, które za 2,5 mld zł kupili obligacje GetBacku, boi się, że straci pieniądze. „To nie jest list jakiegoś pana do innego pana. To list prezesa nadzorowanej przez państwo spółki giełdowej do premiera tego państwa. To nie jest sprawa prywatna, opinia publiczna ma prawo poznać ten list” – argumentował Marcin Kierwiński (PO).

Reklamy

Jedynym obecnym na sali przedstawicielem rządu był wiceminister finansów Piotr Nowak. Nawet nie próbował odpowiedzieć, czy listy do premiera zostaną ujawnione.

Pozostała też sprawa reklam GetBack w prorządowych mediach…

Źródło: Twitter, sejm.gov.pl