Coraz mniej ludzi przychodzi na spotkania wyborcze PiS. Zbigniew Kuźmiuk co chwilę dziękuje za przybycie, ale… komu? Garstce osób. Zarówno w Gostyniu, jak i Rawiczu publiczność można policzyć na palcach. Podobnie “tłumnie” było u ministra Adamczyka czy posła Horały.

Źródło: Twitter

Reklamy
Poprzedni artykułTVP się ośmiesza. Ocenzurowali własny festiwal.
Następny artykułBrutalny napad zwolenników PiS na zwolennika opozycji