Zemsta za skazanie Wąsika i Kamińskiego. Prokurator przesłuchuje sędziów

Prokuratura przesłuchuje sędziów, którzy skazali w 2015 r. Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika na więzienie za nielegalne działania operacyjne CBA w czasach pierwszych rządów PiS. Sprawę ujawnia „Gazeta Wyborcza”.

Wojciech Łączewski, Małgorzata Drewin i Łukasz Mrozek, a nawet protokolanci zostali już raz przesłuchani przez opolską prokuraturę okręgową. Ma to związek z doniesieniem złożonym w 2016 r. przez nowego szefa CBA Ernesta Bejdę, bliskiego współpracownika Kamińskiego i Wąsika. Według źródeł „Wyborczej” zarzuca on, że w ujawnionej części wyroku podano ściśle tajne informacje dotyczące tzw. przykrywkowców, agentów działających jako tajniacy.

Reklamy

Gdy w 2016 r. PiS zmienił przepisy o prokuraturze i znów podporządkował ją ministrowi sprawiedliwości-prokuratorowi generalnemu, Bejda złożył doniesienie o możliwości popełnienia przez sędziów przestępstwa. Łączewski odpiera zarzuty. Wg niego jeśli ktoś ujawnił dane, to tygodnik „Sieci” i sam Wąsik. Bo sędzia nie wiedział, że osoby, które przewijały się w uzasadnieniu wyroku, były „przykrywkowcami”. Dowiedział się w listopadzie 2015 r., gdy napisał o tym tygodnik, cytując m.in. Wąsika.

Internauci szybko przypomnieli pochodzenie Wąsika.

https://twitter.com/G_Jakubowski/status/1009402144506728449

Więcej w Gazecie Wyborczej