Stołki dla swoich w ustawie Gowina

Senat przyjął z czterema poprawkami ustawę autorstwa Jarosława Gowina. Ustawa wprowadza duże zmiany w funkcjonowaniu uczelni. Teraz ustawa 2.0 wraca do Sejmu i czeka na podpis prezydenta. Wirtualna Polska przyjrzała się poprawce numer 3, która wprowadza dość niecodzienne prawo.

Ustawa 2.0 to sztandarowy projekt wicepremiera Jarosława Gowina. Nazywana jest „konstytucją dla nauki”. Przeciwko jej wprowadzeniu protestowali akademicy i studenci w całej Polsce, a także członkowie PiS. Założenia ustawy krytykował m.in. wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Sejm zapisy ustawy 2.0 przegłosował nocą.

Reklamy

Senat przyjął ją z czterema poprawkami. Jedna z nich zakłada, że instytut Polskiej Akademii Nauk może zostać włączony do uczelni na wniosek prezesa PAN albo dyrektora Instytutu PAN. Kolejna zniosła wymóg, by indywidualne studia międzydziedzinowe były dwuprofilowe i kilkupoziomowe. A czwarta mówiła o obniżeniu wymagań wobec osób starających się o uzyskania stopnia doktora. Wcześniej trzeba było mieć znajomość języka obcego na poziomie C1 (zaawansowany). W myśl poprawki – ma wystarczyć poziom „co najmniej B2”, czyli średniozaawansowany.

Z kolei trzecia poprawka wprowadza przepis zgodnie z którym urzędujący sędzia Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego lub Sądu Administracyjnego i sędzia w stanie spoczynku, będzie miał prawo do dożywotniego zatrudnienia na uczelni bez względu na wynik oceny pracowniczej.

Ten zapis ostro skrytykował m.in. prorektor ds. naukowych UW dr hab. Maciej Duszczyk.

Źródło: Wirtualna Polska, twitter