Morawiecki boi się jeździć po Polsce. Wszędzie witają go nieprzyjazna okrzyki

Mateusz Morawiecki przyjechał do Kraśnika z okazji odsłonięcia w Kraśniku pomnika śp. Prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego i ofiar katastrofy smoleńskiej. Ale wizyta premiera stała się także okazją do pokazania swojego niezadowolenia przez rolników i sadowników. Chodzi o drastycznie niskie w tym sezonie ceny skupu owoców.

„Premier nie miał czasu przyjść do nas wczoraj w Warszawie, to my chodźmy do niego w niedzielę” – tak rolnicy od soboty zbierali się w Kraśniku. W mieście pojawiły się plakaty. Filmy z protestu rolników można obejrzeć m.in. na Twitterze. Według relacji uczestników na miejscu protestowało kilkaset osób.

Reklamy

Źródło: Twitter