Jeszcze więcej urzędów i urzędników dla Morawieckiego. Wszystko za nasze pieniądze.

Senat opowiedział się za powstaniem Polskiego Instytutu Ekonomicznego, akceptując bez poprawek powołującą go ustawę. Jak podaje PAP podległa premierowi placówka ma stanowić jego zaplecze merytoryczne.

Za ustawą o Polskim Instytucie Ekonomicznym głosowało 63 senatorów, przeciw było 26, nikt się nie wstrzymał. Zgodnie z założeniami rządu, nowy instytut zastąpi Instytut Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Pracom nad ustawą towarzyszyły kontrowersje. Poważne zastrzeżenia zgłaszał prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Jego zdaniem, proponowany kształt Polskiego Instytutu Ekonomicznego może naruszać niezależność Narodowego Banku Polskiego, gdyż dopuszcza wymóg przekazania przez prezesa banku danych kluczowych między innymi do prowadzenia polityki pieniężnej, przed ich wykorzystaniem do realizacji ustawowych zadań.

Powstanie Instytutu wspierał klub Prawa i Sprawiedliwości. Jednak wśród opozycji projekt budził podejrzenia. Tuż przed głosowaniem w Sejmie poseł Kukiz’15 Błażej Parda przypomniał, że rządowy projekt wpłynął do Sejmu trzy dni wcześniej i był procedowany bardzo szybko.

Zdaniem opozycji powstanie nowej instytucji ma służyć wymianie kadr istniejącego Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur.

Źródło: PAP