Odlot kandydata PiS. Obiecał Częstochowie województwo!

„Kwestia kilkunastu miesięcy” – tak w maju tego roku o pomyśle utworzenia nowego województwa wypowiadał się kandydat PiS na prezydenta Częstochowy. Jego słowa przypomina portal Strajk.eu informując, że rząd nie tylko nie podjął prac zmierzających do realizacji takiego konceptu, ale również nie bierze w ogóle pod uwagę reformy terytorialnej kraju.

Wygląda więc na to, że pierwszym akcentem kampanii wyborczej Artura Warzochy była obietnica bez pokrycia. Senator Warzocha, choć pochodzi z Piotrkowa Trybunalskiego, to uzyskał nominacje komitetu politycznego PiS dzięki poparciu lider częstochowskich struktur, Szymona Giżyńskiego. Na majowej konferencji prasowej koledzy z partii zachwalali m.in. „rozpoznane walory intelektualne” kandydata, który ich zdaniem jest zdolny powalczyć w drugiej turze wyborów z obecnym prezydentem Krzysztofem Matyjaszczykiem. Wkrótce potem w wywiadzie dla lokalnej telewizji Orion Warzocha złożył odważną deklarację. Jako wiceprzewodniczący parlamentarnego zespołu ds. utworzenia województwa częstochowskiego zapewnił, że powołanie nowej jednostki administracyjnej „jest kwestią już tylko kilkunastu miesięcy”. Oświadczył też, że ” taka decyzja polityczna zapadła i ona jest, powiedzmy, w trakcie realizacji”.

Reklamy

Trudno przypuszczać, że senator Warzocha obiecując w maju częstochowianom oderwanie od Katowic nie znał aktualnego stanowiska rządu w tej sprawie. Subregion częstochowski jest cały czas częścią województwa śląskiego. Idei niezależności przeciwne są m.in. władze w Katowicach, a także w Łodzi i Kielcach, kosztem których miałby powstać nowy twór.

Samodzielne częstochowskie w ciągu najbliższych kilku lat, przy zachowaniu obecnych tendencji demograficznych liczyłoby mniej niż milion mieszkańców. Eksperci wskazują, również na nikłą zdolność do efektywnego wykorzystania środków unijnych takiej jednostki.

Źródło: strajk.eu