Nie da się już nigdy wybrać I prezesa SN

Według prof. Ryszarda Piotrowskiego z UW, wybranie nowego I Prezesa Sądu Najwyższego jest już niemożliwe. Co więcej, nie będzie już możliwe bez kolejnej nowelizacji ustawy – a to dlatego, że wszystkie ustawowe terminy już minęły. Jak przypomina Onet, tak stanowi prawo, przygotowane przez prezydenta Andrzeja Dudę i przegłosowane przez parlamentarzystów PiS. Jeśli prof. Małgorzata Gersdorf przestała pełnić swoją funkcję 4 lipca, to termin przedstawienia prezydentowi jej następcy minął bezpowrotnie.

Prawnik w rozmowie z Onetem zwraca uwagę, że art. 12, par. 2 ustawy o SN wprost stanowi, że zgromadzenie ogólne sędziów SN wybiera kandydatów na I Prezesa „w terminie 14 dni od dnia przejścia w stan spoczynku (…) I Prezesa”. Każdy wybór w późniejszym terminie może zostać, według prawnika, uznany za nieważny. Prof. Piotrowski podkreślił również, że zwołanie zgromadzenia w lipcu, po „odesłaniu” prof. Gersdorf w stan spoczynku było niemożliwe, bo w SN nie ma wystarczającej liczby sędziów. Pałac Prezydencki nie chce tej sprawy komentować. Ustawa o Sądzie Najwyższym była już wielokrotnie nowelizowana, jednak zapisy dotyczące sposobu wyboru I Prezesa pozostały niezmienione. Art. 12, par. 2 ustawy stanowi: „Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego wybiera kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego spośród sędziów Sądu Najwyższego w stanie czynnym, nie później niż na 6 tygodni przed upływem kadencji Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego albo w terminie 14 dni od dnia przejścia w stan spoczynku, przeniesienia w stan spoczynku albo wygaśnięcia stosunku służbowego sędziego Sądu Najwyższego albo zrzeczenia się stanowiska Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego”.

Reklamy

I właśnie na przepis, mówiący o nieprzekraczalnym, dwutygodniowym terminie zwraca uwagę konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski. „Sytuacja jest oczywista, termin na wyznaczenie kandydatów minął” – powiedział w rozmowie z Onetem i dodaje, że oznacza to, „że nie da się już wybrać I Prezesa SN. Wszystko to, oczywiście, przy założeniu, że 4 lipca prof. Małgorzata Gersdorf przeszła w stan spoczynku.” „Oczywiście, można poczekać do września, obsadzić SN odpowiednią liczbą sędziów i wtedy zwołać zgromadzenie. Tyle, że w mojej ocenie, to zgromadzenie będzie zwołane bezprawnie i niezgodnie z ustawą” – mówi.

Więcej: Onet.pl