„Dojna zmiana” wysyła kasę z KGHM

Nowy prezes KGHM Marcin Chludziński rozpoczął urzędowanie od ściągnięcia młodych ludzi związanych z Fundacją Republikańską, której był fundatorem i prezesem – informuje Gazeta Wyborcza. Dla części z nich stworzono specjalnie nowe, doskonale opłacane stanowiska, na których są zatrudniani z pominięciem procedury konkursowej.

Chludziński prezesem Polskiej Miedzi został pod koniec czerwca, do kombinatu przechodząc wprost z Agencji Rozwoju Przemysłu. Urzędowanie rozpoczął od wprowadzenia kilku poważnych zmian strukturalnych i kadrowych. W spółce zostały utworzone dwa zupełnie nowe, bardzo dobrze płatne stanowiska dyrektorów naczelnych: ds. nadzoru korporacyjnego i ds. komunikacji. Rzecznik spółki, odmówił jednak GW podania nazwisk osób, które będą je piastować.

Reklamy

Dziennikarze jednak ustalili, że dyrektorem naczelnym ds. nadzoru korporacyjnego został Rafał Pawełczyk, któremu podlega dyrektor ds. nadzoru nad spółkami, którym z kolei został Kasjan Wyligała. Dyrektorem naczelnym ds. komunikacji jest z kolei Lidia Marcinkowska-Bartkowiak. Cała trójka jest związana z prawicową Fundacją Republikańską, którą w 2009 r. powoływali do życia obecny prezes KGHM razem m.in. z Przemysławem Wiplerem. Z fundacją jest związany także nowy doradca prezesa kombinatu Radosław Żydok. Wszyscy zostali zatrudnieni z pominięciem procedury konkursowej i wg nieoficjalnych informacji na swoich stanowiskach zarabiają od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Więcej: Gazeta Wyborcza