Tragiczna sytuacja w toaletach na Okęciu. Zarząd mianowany przez PiS sobie nie radzi nawet z czystością 

Toalety to wizytówka każdego lotniska. Tymczasem na Okęciu od momentu objęcia rządów przez PiS sytuacja jest coraz gorsza. Mariusz Szpikowski, prezes Polskich Portów Lotniczych, zarządzający lotniskiem Chopina w Warszawie, wymienił firmy sprzątające. W efekcie w toaletach panuje bród a smród wydobywający się z pomieszczeń odstrasza co bardziej wrażliwe osoby.

Według informacji, które uzyskaliśmy od osób powiązanych ze spółką PPL, za czystość toalet odpowiada firma zewnętrzna. „Większość firm, które miały umowy podpisane przed objęciem władzy przez PiS zostało wyrzuconych, jako podejrzane o współpracę z poprzednią władzą. Nowe  nie radzą sobie z obsługą lotniska” – mówi jedna z osób znająca układy panujące w spółce. 

Reklamy

Na problem śmierdzących toalet na lotnisku Chopina zwracają uwagę zagraniczni goście, którzy przylatują masowo w okresie wakacyjnym. „Mamy 100-lecie niepodległości, w spółce wiesza się wszystko co biało-czerwone, w samolotach rozdają pocztówki do powstańców. Liczy się tylko PR. Toalety są czyste tylko w salonikach dla VIPów i po sprzątaniu w okresach, gdy jest mały ruch”. 

Na lotniskach, na których panuje wzmożony ruch, bardzo często ekipy sprzątające są przypisane na stałe i sprzątają je w trybie ciągłym a nie raz na kilka godzin. Jednak najwyraźniej problem czystości przekracza już zdolności zarządzania średniej wielkości portem lotniczym w sercu Polski. Wstawanie z kolan po raz setny komuś związanemu z PiS nie wyszło. Dyletanci u władzy nie potrafią zmierzyć się z trywialnym problemem czystości w miejscu, które dla wielu osób jest główną bramą do Polski.

Zdjęcie przedstawia stan podłogi w jednej z głównych toalet na Okęciu sprzed kilku dni. PiS chciałby w ramach swojej gigantomanii zbudować lotnisko Baranów pod Warszawą a nie radzi sobie zarządzaniem czymś dużo mniejszym. 

źródło: FB, Twitter