Ujawniamy tajny plan PiS: cały rząd zaangażowany w kampanię wyborczą

Mała aktywność ministrów? Ciągłe delegacje i wyjazdy? Puste ministerstwa? To wszystko efekt kampanii wyborczej, którą PiS prowadzi już od ponad trzech miesięcy. Centrala na Nowogrodzkiej wydała polecenie, by wszyscy zaangażowali się w kampanie wyborczą i dużo jeździli. Ministrowie oraz wiceministrowie są w drodze większość miesiąca. Spotkania z ludźmi mają odwrócić spadające sondaże.

Wielu ministrów ma już dosyć ciągłego podróżowania. „Umawialiśmy się na pracę a nie na siedzenie w samochodzie. W podróży spędzam większość tygodnia a żona nie chce mnie już znać” narzekał ostatnio prominentny działacz PiS w jednym z warszawskich lokali. Pełni ważną funkcje w kluczowym ministerstwie.

Reklamy

Tajny plan PiS, o którym nikt miał się nie dowiedzieć, to rozpoczęcie kampanii samorządowej na długo przed ogłoszeniem terminu wyborów przez Morawieckiego. Premier zwleka z ogłoszeniem terminu, bo w PiS panuje przekonanie, że im później to zrobi, tym większa uzyska przewagę partia rządząca. A w tej wojnie nie bierze się jeńcow.

„Wszyscy mają obowiązek organizować spotkania i wspierać swoich. Każde ministerstwo, każdy urząd, weryfikuje dokładnie w co angażować zasoby. Nawet najmniejsze urzędy centralne mają obowiązek, a wydano polecenie ustne, by wspierać wyłącznie imprezy i wydarzenia PiS.” – mówi dobrze orientujący się w realiach partii władzy obserwator sceny politycznej.