27 tysięcy złotych za minutę. Tak PiS wynajął najdroższy namiot w historii Sejmu za naszą kasę

38 minut spotkania w wynajętym namiocie za 1 mln złotych? To nowe standardy partii, której prominentna działaczka mówi, że „im się należy”. PiS bez umiaru szasta naszymi pieniędzmi, które pobiera od społeczeństwa w podatkach. Już sama organizacja Zgromadzenia Narodowego w namiocie budziła duże kontrowersje, a koszt związany z tym całym wydarzeniem jest absurdalnie wysoki.

Na polskiego Eliota Nessa, nieprzekupnego i nieustępliwego tropiciela przekrętów oraz łamania prawa, wyrasta poseł Krzysztof Brejza. Jest tak znienawidzony w środowisku PiS, że jego oraz jego rodzinę regularnie atakują pisowskie media. Wszystko z powodu ujawniania kolejnych przekrętów, nadużyć i zwyczajnej głupoty władzy.

Reklamy

Składowe najdroższej w historii parlamentaryzmu imprezy:

  • klimatyzacja
  • transport foteli, krzeseł, mównic
  • nagłośnienie, oświetlenie,

Brak umiaru, bizantyjskie wręcz zachowania, limuzyny bez umiaru. To wszystko cechuje partię władzy, która mówiła coś o szacunku do człowieka. Parafrazując Adama Mickiewicza

Gdy cię widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;
Jednakże gdy cię za długo oglądam,
Czegoś mi za dużo, czegoś widzieć nie żądam;
I tęskniąc do spokoju zadaję sobie pytanie:
Czy to jest głupota? czy kasy pożądanie?

Namiot przedstawiony na zdjęciu nie jest tym, który wynajął Sejm.