Chcieli ścigać za billboardy. Prokuratura odmówiła dochodzenia.

Prokuratura Rejonowa Toruń Centrum-Zachód odmówiła wszczęcia dochodzenia ws. billboardów prezentowanych przez Platformę Obywatelską, na których znalazł się napis o przyjęciu przez o. Tadeusza Rydzyka 94 mln dotacji państwowych – poinformował Nasz Dziennik. Śledczy powołali się na brak interesu społecznego. Zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie złożyło ok. 30 tysięcy osób.

Składający doniesienie do prokuratury uznali, że billboardy, które prezentowane były w różnych miastach w Polsce przez przedstawicieli PO, głoszące, że „Tadeusz Rydzyk wziął dotacji 94 mln zł” oraz opatrzone słowami byłej premier Beaty Szydło „Te pieniądze się im po prostu należały” – mogły wpłynąć na podważanie zaufania „niezbędnego do wykonywania pracy duszpasterskiej oraz pełnienia funkcji dyrektora Radia Maryja”.

Reklamy

Toruńska prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia, a odmowa motywowana jest „brakiem interesu społecznego w objęciu czynu ściganiem z urzędu”.

Decyzję potwierdził zastępca prokuratora rejonowego Toruń Centrum-Zachód Bartosz Wieczorek. „Uznano, iż pokrzywdzony może samodzielnie, jeżeliby tylko chciał, skierować prywatny akt oskarżenia. Nie zgłosił on zawiadomienia o przestępstwie. Uznano też, że pokrzywdzony jest osobą aktywnie występującą w życiu publicznym, jak również w obrocie prawnym i ma możliwość wniesienia samodzielnie takiego oskarżenia prywatnego do właściwego sądu” – wskazał Wieczorek i dodał, że postanowienie jest nieprawomocne.

Źródło: Nasz Dziennik