Upokarzający wzrost emerytur dla najbiedniejszych. PiS dba tylko o bogaczy

Jeśli masz niską emeryturę, to wzrośnie ona w przyszłym roku o… 26 złotych. Tak wynika z wyliczeń zaprezentowanych przez rząd. To żenujące, że ludziom najsłabszym i najuboższym państwo w ten sposób pomaga. Tymczasem ktoś, kto dostaje 3200 złotych emerytury będzie cieszył się ponad 100-złotową podwyżką.

26 złotych podwyżki to tak naprawdę upokorzenie i policzek w twarz dla emerytów, którzy dostają najmniej pieniędzy ze wszystkich. W sytuacji, w której żywność ciągle drożeje, drożeją też czynsze i opłaty, rząd wprowadza nowe podatki, fatalnie działa służba zdrowia, to nie wystarcza na zbyt wiele.

Reklamy

26 złotych podwyżki to także ujawnienie prawdziwej, antyludzkiej twarzy władzy, która poza upokarzaniem najuboższych, premiuje tych, którzy otrzymują wysokie emerytury.