Ulga na start – pułapka na przedsiębiorców

zus

Na pułapkę w uldze na start zwraca uwagę Stowarzyszenie Współpracujących Biur Rachunkowych, które przeprowadziło dokładną analizę przepisów.

W dniu 30 kwietnia 2018 roku weszły w życie przepisy umożliwiające nowym przedsiębiorcom niepłacenie składek społecznych przez pierwsze pół roku, co oznacza oszczędność 183,90 PLN miesięcznie. Przez pierwsze 6 miesięcy przedsiębiorca zmuszony jest opłacać jedynie składki zdrowotne w wysokości 319,94 PLN miesięcznie. Reguluje to Art. 18 ust. 1 Ustawy z dnia 6 marca 2018 nazywanej Prawem przedsiębiorców. Przepis nazywany jest Ulgą na start.

Reklamy

Tymczasem odział ZUS w Gdańsku 24 lipca 2018 r. wydał decyzję nr 285 (DI/100000/43/822/2018), w której ustosunkował się do pytania pewnego przedsiębiorcy, który pragnął w prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej korzystać z usług kontrahentów, prowadzących działalność gospodarczą, a korzystających z opisanej wcześniej „ulgi na start”. Pytający chciał się upewnić, że może wypłacać takim osobom należności za zlecone im prace w oparciu o wystawione przez te osoby faktury i nie będzie na nim spoczywał obowiązek odprowadzenia składek zusowskich.

Gdański ZUS w swojej odpowiedzi zwrócił uwagę, że współpracując z osobami, które korzystają z „ulgi na start”, a więc są pełnoprawnymi przedsiębiorcami, osobami widniejącymi w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej jako aktywni przedsiębiorcy, posiadającymi NIP i REGON, mogącymi być zarejestrowane jako czynni podatnicy podatku VAT i mogącymi wystawiać w ciągu miesiąca setki faktur sprzedażowych o wartości wielokrotnie wyższej niż 50% minimalnego wynagrodzenia, należy wartość wypłacanego takim osobom wynagrodzenia „ozusować”.

Oznacza to, że wprowadzając „ulgę na start” prawodawca równocześnie znowelizował w taki sposób przepisy o systemie ubezpieczeń społecznych, że osoby korzystające z „ulgi na start” nie są w świetle przepisów o ubezpieczeniach społecznych przedsiębiorcami. Oznacza to, że podejmując współpracę z osobą korzystającą z „ulgi na start” powinno się odprowadzić składki społeczne od wypłaconego jej wynagrodzenia. Co „oryginalne” – wynagrodzenia wypłaconego na podstawie faktury wystawionej przez tę osobę. Oczywiście z jednej strony podnosi to koszty współpracy, ale równocześnie nieprawdopodobnie ją komplikuje. Obecnie zlecając komuś wykonanie jakiejś pracy, pomimo tego, że osoba ta jest przedsiębiorcą, powinniśmy się zainteresować tym jak długo osoba ta prowadzi działalność gospodarczą i czy przypadkiem nie korzysta z „ulgi na start”.

Czyli miało być prościej, ale czy jest? Przecież to jakiś nieprawdopodobny bałagan!

Źródło: Stowarzyszenie Współpracujących Biur Rachunkowych