Podniósł ceny biletów, bo PiS podnosi podatki. I napisał to pasażerom.

Właściciel firmy transportowej spod Bydgoszczy podniósł ceny biletów na obsługiwanych przez siebie liniach pisze portal Money.pl i publikuje rozmowę z przedsiębiorcą.

W autobusach firmy STBus spod Bydgoszczy wywieszone zostały informacje o podwyżce cen biletów. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie jasno i klarownie wyjaśniony powód. „Przyczyną podwyżek cen biletów są ciągle i znacząco rosnące koszty działalności, na które składają się zakupy paliw, koszty pracy, zakup części zamiennych i wiele innych. Dodatkowo 'dobra’ władza ostatnio dołożyła nam wszystkim ponad 30 różnych obciążeń fiskalnych (podatki, opłaty, daniny, likwidacja ułatwień podatkowych) by realizować swój socjalistyczny program, dlatego też by pokryć zwiększone wydatki oraz pazerność fiskusa, ceny biletów muszą wzrosnąć” – czytamy na kartkach w autobusach i w oświadczeniu, które znalazło się na profilu facebookowym firmy.

Reklamy

W rozmowie z money.pl właściciel firmy zdradził więcej szczegółów. Przytoczył m.in. słowa brytyjskiej „Żelaznej Damy”. „Jak mówiła Margaret Thatcher, rząd nie ma swoich pieniędzy. Rozdaje tylko pieniądze, które ściąga od obywateli w ramach podatków” – powiedział Tomasz Sobieszczański dodając: „Wiadomo, że programy socjalne kosztują. Co roku rząd podnosi płacę minimalną, co jest dobre dla pracowników, ale zwiększa zarazem koszty pracy. Obciążenia dla pracodawców, zwłaszcza tych mniejszych, są ogromne.”

Źródło: Money.pl. Facebook