Coraz dziwniejsi kandydaci na sędziów, wybierani przez pseudo KRS?

„Nie ma żadnej nowej KRS. Obecny organ nie ma składu opisanego w Konstytucji. To jest coś, jakaś grupa towarzyska, powołana na dodatek bez kontrasygnaty” – piszą internauci, komentując wydarzenia w Polsce. A tymczasem media ujawniają, że wskazana przez tych ludzi kandydatka na sędziego Sądu Najwyższego została ukarana dyscyplinarnie za nachodzenie dłużnika. Jak donosi Rzeczpospolita, „Małgorzata Ułaszonek-Kubacka późnym wieczorem wybrała się w towarzystwie przedstawiciela firmy windykacyjnej do domu dłużnika z niezapowiedzianą wizytą. Nie zastała go, postanowiła więc porozmawiać z jego żoną – przestraszoną widokiem speca od egzekucji i niemającą upoważnienia, by decydować o spłacie długu.”

Artykuł 30 ustawy o Sądzie Najwyższym wyraźnie nakazuje, by sędziami zostawały wyłącznie osoby nieskazitelnego charakteru. Kara dyscyplinarna dla Małgorzaty Ułaszonek-Kubackiej wyraźnie wskazuje, że tak nie jest.

Reklamy

I to ma być usprawnianie wymiaru sprawiedliwości?

źródło: Rzeczpospolita, Twitter