Kaczyński stosuje polityczną korupcję? Ostre słowa szefa PKW

Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego o „warczących samorządach” można traktować jak rodzaj politycznej korupcji czy szantażu – powiedział Wojciech Hermeliński na antenie TVN24. Szef PKW dodał, że za takie działania PiS może słono zapłacić, bo „PKW ocenia sprawozdania finansowe poszczególnych komitetów, a jeśli odrzuci takie sprawozdanie grozi to konsekwencjami finansowymi dla partii”.

„Czy chcemy takich samorządów, które będą wojowały z rządem, które będą można powiedzieć, warczały na rząd, jak to ostatnio słyszeliśmy, nawet podczas bardzo ważnych uroczystości państwowych czy chcemy takich, które będą współpracować ku wspólnemu dobru, by podnosić jakość życia Polaków?” – dopytywał na niedzielnej konwencji wyborczej Jarosław Kaczyński. I właśnie do tych słów odniósł się szef PKW Wojciech Hermeliński. Jego zdaniem tę wypowiedź prezesa PiS można traktować jak rodzaj politycznej korupcji lub szantażu. „Jeśli mówi tak funkcjonariusz partyjny to tu należy być szczególnie ostrożnym, ponieważ może to naruszać monopol komitetu wyborczego na prowadzenie kampanii. Partia nie ma żadnego tytułu prawnego do prowadzenia kampanii. Kodeks wyborczy na to nie pozwala” – powiedział w „Faktach po Faktach” na antenie TVN24 szef PKW. Podał przykłady: „Osoby towarzyszące kandydatom mówiły, że jeżeli wybierzecie tego kandydata, to będzie sfinansowane boisko czy klub sportowy. Z kolei w drugim mieście, że będzie sfinansowana komunikacja.”

Reklamy

Szef PKW ostrzegł, że za uprawianie politycznej korupcji PiS-owi grożą konsekwencje finansowe. „Chcę przypomnieć, że Państwowa Komisja Wyborcza ocenia sprawozdania finansowe poszczególnych komitetów i może wziąć to pod uwagę, a jeśli odrzuci takie sprawozdanie, to grozi to konsekwencjami finansowymi dla partii” – powiedział szef PKW.

Źródło: TVN24