Szopka z Jakim. Wbija łopatę na rozpoczętej dawno budowie.

„Mam prawo tutaj być” powiedział kandydat na prezydenta miasta Patryk Jaki i wraz z pisowskimi oficjelami wbił „pierwszą” łopatę na dawno rozpoczętej budowie trasy A2. jak informuje Gazeta Wyborcza pisowcom myliły się drogi i węzły.

Cała plejada PiS-owskich kandydatów w wyborach z Patrykiem Jakim na czele wbijała łopatę na budowie A2. Jednak podczas uroczystości zabrakło informacji o tym, że przetargi na ten 15-kilometrowy odcinek trasy w kierunku Mińska Mazowieckiego ogłoszono jeszcze pod rządami koalicji PO-PSL.

Reklamy

„Rozpoczynamy w tym dniu budowę autostrady A2. Z niepokojem patrzyliśmy, jak czas ucieka. Dzięki decyzji tego rządu i Ministerstwa Infrastruktury ta droga wreszcie doczekała się realizacji. Mamy też decyzję środowiskową na cały odcinek aż do granicy państwa. Od mieszkańców nie wpłynęło ani jedno odwołanie, podkreślali, że to dla nich droga nadziei i życia.” – mówił Marian Gołoś szef mazowieckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie wspominając, że owa decyzja środowiskowa jest z… 2011 roku!

„To jest bardzo dobry dzień również dla mieszkańców Warszawy, bo z naszego miasta uda się wyprowadzić dużą część ruchu tranzytowego. Warszawa to jedyna stolica w Europie, która nie ma ani jednej pełnej obwodnicy. Nawet Mińsk na Białorusi ma dwie” – mówił Jaki ruszając do usypanej na potrzeby zjazdu polityków pryzmy piachu.

„Stołeczna” spytała Patryka Jakiego, w jakiej roli wbijał pierwszą łopatę na trwającej od dawna budowie autostrady pod Warszawą – jako wiceminister sprawiedliwości, kandydat na prezydenta stolicy? A może zaczyna starania o fotel burmistrza tutejszej gminy Halinów? – „Po pierwsze, jestem przedstawicielem tego rządu i głosowałem za środkami na tę obwodnicę. Mam prawo tutaj być. Po drugie, jestem posłem” – oświadczył parlamentarzysta z okręgu opolskiego i… spod Warszawy pojechał do Krynicy gdzie trwa Forum Ekonomiczne.

Źródło: Gazeta Wyborcza, Twitter