Mnóstwo bardzo dobrych pomysłów i konkrety. Konwencja wyborcza PSL najlepsza

Innowacje, drony rolnicze, tablety z podręcznikami zamiast ciężkich tornistrów, programy wsparcia dla seniorów i emerytura bez podatku. Dzisiejsza konwencja PSL była pełna zielonej, pozytywnej energii oraz konkretów. Obserwatorzy życia politycznego podkreślają, że jeszcze nigdy w historii Polski nie było takiego program politycznego i tak sprawnie przeprowadzonej konwencji. Władysław Kosiniak-Kamysz emanował wręcz pozytywnym zaangażowaniem a zaprezentowany przez niego program może spodobać się wyborcom nie tylko na wsi i małych miastach ale i w większych ośrodkach miejskich.

Krajowa konwencja wyborcza PSL wyraźnie odróżniała się od skrajnie upartyjnionej i nadętej konwencji PiS. Ludowcy zaprosili do Warszawy zwykłych ludzi, którzy opowiadali o swoich problemach. Była nauczycielka, która opowiedziała jak wygląda trudna codzienność w szkole borykającej się z efektami chaosu i kumulacji roczników.

Reklamy

Był rolnik, który mówił jak na wieś coraz częściej przyjeżdżają komornicy i zabierają dobytek, bo gwałtownie ubożejący na skutek ASF i suszy rolnicy nie są w stanie spłacać kredytów. Wreszcie była emerytka, która opowiadała o swoich rachunkach za leki i problemach z dostępem do służby zdrowia. To byli zwykli ludzie, którzy odczuwają dzisiaj efekty niszczenia kraju i samozadowolenia władzy.

Ludowcy mieli na to gotową odpowiedź. Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL, zaprezentował program, który – jak podkreślał – PSL już realizuje. Jak z rękawa sypał przykładami. Zaczął od edukacji, która jest w jego ocenie kluczem do zbudowania bezpiecznej i dostatniej Polski dla każdej rodziny. Pokazywał przykłady jak ludowcy już dzisiaj realizują obietnicę lekkiego tornistra, jak choćby w Drobinie, gdzie już ponad 100 dzieci i nauczycieli korzysta z rozwiązania przygotowanego przez tamtejszego burmistrza, Andrzeja Samoraja.  Dzięki temu szkoły mają komplet chętnych do nauki każdego roku a sam burmistrz zbiera doskonałe oceny mieszkańców. Bo w końcu ktoś zadbał o dzieci – przekonywał prezes PSL.

lekki-tornister-psl

Przywrócimy znaczenie nauczyciela w społeczeństwie – mówił prezes PSL. I zachęcał do zapoznania się z działaniem pomysłów ludowców w praktyce. Samorządowcy z związani z ruchem ludowym uruchamiają też rozwiązania dla nauczycieli. Trzeba pomóc tym, którzy zostali tak bardzo poszkodowani przez zmiany w edukacji – dodawał.

Podawał przykład starosty, który nie mogąc się doczekać na pomoc rządu, sam buduje bardzo potrzebny oddział onkologiczny. Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślał, że sam jest lekarzem i doskonale rozumie jak ważne jest inwestowanie w opiekę lekarską. I pokazywał jak wiele samorządowcy zrobili w tej kwestii. Tymczasem kolejki do lekarzy zwiększają się, bo rząd sobie zwyczajnie nie poradził.

Był wreszcie przykład województwa łódzkiego, gdzie Dariusz Klimczak uruchomił program dla seniorów, który ich wspiera, przywraca ich społeczeństwu. Seniorzy powinni być szanowani, zbierać owoce swojej wieloletniej pracy, nie można o nich zapominać – przekonywał prezes PSL. Mówił o projekcie „Emerytura bez podatku”. To realna podwyżka emerytur o kilkaset i więcej złotych. Dlaczego ktoś, kto całe życie pracował, ma jeszcze raz płacić podatek? Poza tym to uproszczenie życia ludziom, czas skończyć z biurokracją – przekonywał.

Ludowcy nie poprzestali na tym. W trakcie konwencji jej uczestnicy mogli przekonać się jak wyglądają pomysły w praktyce. Na dużej sali zaprezentowano szereg projektów ludowych. Były i lekkie cyfrowe tornistry, była specjalna strefa dla dzieci, które walczyły z emeryturożercą, był emeryturomat, który pokazywał ile emeryci zaoszczędzą jeśli propozycja PSL zostanie wprowadzona w życie. Na koniec Kosiniak-Kamysz wyraźnie podkreślił związku ruchu ludowego z prawdziwym konserwatyzmem i tradycją. Mówił o tym jak ważne jest dotrzymywanie słowa. Słuchając go ma się wrażenie, że tego słowa dotrzyma.

Warto podkreślić, że na tle nijakiej konwencji PiS, ludowcy wypadli bardzo nowocześnie, energetycznie i przekonująco. Zgromadzonym dziennikarzom i komentatorom najbardziej przypadły do gustu konkrety i pomysły, których było pod dostatkiem.  Wyraźnie widać, że PSL po okresie pewnego bycia w cieniu staje się liderem konstruktywnej polityki w Polsce. Jak sami ludowcy podkreślają, tkwi to w ich DNA – budować, łączyć, ten pozytywistyczny program jest dużo ciekawszy niż jakiejkolwiek innej partii.

Komentatorzy podkreślają też, że ludowcy doskonale poradzili sobie z internetowym przekazem w social media. Specjalne tagi i mnóstwo informacji od początku dnia budowały atmosferę i napięcie wokół wydarzenia.

PSLowi udało się najwyraźniej to, z czym mają kłopot inne partie. Połączyli nowoczesną, innowacyjną, atrakcyjną wizję Polski z bezpieczeństwem i wsparciem osób, które tego potrzebują. Przekonują, że lepsza cyfrowa edukacja da nowe, ciekawe możliwości przyszłym pokoleniom a międzypokoleniowa solidarność zabezpieczy seniorów, którzy całe życie przepracowali na rzecz swojego kraju. Mówią o tych, o których rząd zapomniał. I podkreślają na każdym kroku – łączymy, nie dzielimy. Pierwszym wielkim zadaniem PSL jest bowiem budowa wielkiej narodowej wspólnoty i zgody. Nie będzie łatwo, dodawał Kosiniak-Kamysz, ale na chaosie, zniszczeniu i nienawiści nic nigdy nie powstało. Tylko zjednoczony naród może z dumą i godnością kroczyć w przyszłość i dać bezpieczeństwo przyszłym pokoleniom.

Jednego na konwencji PSL nie było. Nie było bajek i kłamstw, nie było pustych obietnic. Ludowcy pokazali, że twardo stąpają po ziemi i można im wierzyć.