Słownik każdego, któremu zależy na silnej Polsce w Europie. Przywróćmy słowom znaczenie!

Musimy przywrócić słowom i pojęciom ich prawdziwe znaczenie i skończyć z posługiwaniem się pojęciami, narzuconymi przez PiS, zaapelował na Twitterze Marcin Bosacki. I przedstawił on pomysł na nowy słownik, którego powinniśmy używać. Uzupełniliśmy go, bo pomysł jest ze wszechmiar godny polecenia. Pokażmy prawdziwą, brzydką twarz PiS.

Europejski słownik demokratyczny:

dekoncentracja mediów – wywłaszczenie,
wstawanie z kolan – wyprowadzanie Polski z Europy, Polexit
reforma sądów – upartyjnienie sądów,
reforma prokuratury – upartyjnienie prokuratury,
repolonizacja – nacjonalizacja,
zwrócenie niedziel rodzinom – odebranie wolności wyboru,
reforma edukacji – niszczenie przyszłości dzieci, inaczej chaos,
rząd – totalna władza,
zjednoczona prawica – PiS z dwoma marnymi przystawkami,
minister PiS – nieudacznik, dyletant,
zrównoważony budżet – powiększająca się dziura budżetowa,
500 Plus – rozdawanie pieniędzy na kredyt, który będą spłacać nasze dzieci i wnuki,
miejsca pracy dla nauczycieli – odebranie nauczycielom godności i zmuszenie do pracy w wielu szkołach jednocześnie
Anna Zalewska – prawdopodobnie najgorszy minister edukacji w historii Polski,
Mateusz Morawiecki – bankster, Pinokio, milioner bez serca,
Jarosław Kaczyński – potomek targowicy,
PiS – PZPR Bis, komuna,

Reklamy

A jakie są wasze propozycje?

Apelujemy o udostępnianie tego postu!