Komuna wraca? Członkini PZPR od 1976 roku startuje z jedynki z listy PiS w Bydgoszczy

Grażyna Ciemniak to nazwisko doskonale znane w Bydgoszczy. Wieloletni członek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, sekretarz podstawowej organizacji partyjnej PZPR w zakładach chemicznych Zachem. Ta osoba dzisiaj kandyduje z jedynki w Bydgoszczy z ramienia PiS. Gdy Robert Mazurek zapytał dzisiaj w wywiadzie RMF FM o tą sprawę Stanisława Karczewskiego, ten niewiele myśląc, palnął: liczy się człowiek.

Rzeczywiście, kwalifikacje partyjne Grażyna Ciemniak ma doskonałe – sekretarz POP PZPR to nie byle kto. Karczewski pogrążał się jednak coraz bardziej. Do PZPR należały dwa miliony siedemset tysięcy osób. Przecież wśród tych dwóch milionów, prawie trzech milionów, byli bardzo porządni ludzie – mówił marszałek Karczewski.

Zapewne miał na myśli swojego kolegę, Stanisława Piotrowicza, który był prokuratorem stanu wojennego i skazywał opozycjonistów. Zresztą lista członków PZPR w PiS jest bardzo długa. Nic dziwnego, że partia ta dąży do zbliżenia ze wschodem. Na naszej granicy niedługo może wyrosnąć żelazna kurtyna, odgradzająca Polskę od Europy. Listy PiS w Bydgoszczy tylko to potwierdzają.

Nie byłoby przecież niczym dziwnym, gdyby Jarosław Kaczyński dążył do zbudowania Polski, którą zna z lat swojej młodości.

zdjęcie pochodzi z profilu FB Grażyny Ciemniak

Podziel się swoją opinią!


Co o tym sądzisz?
  • Fascynacja
  • Szczęście
  • Smutek
  • Złość
  • Znudzenie
  • Strach

5
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
leszekRyszardGeografulPawełjani Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Geograful
Gość
Geograful

Jeszcze trochę to wszystko pieprznie i wówczas może się znajdzie większość młodych ludzi, którzy przegłosują ustawę która zablokuje kariery polityczne wszystkim, którzy byli przynajmniej terenowymi szefami PZPR. Bo jeszcze rozumiem ludzi, którzy zapisali się lub zostali zapisani, ale się prawie nie udzielali. Ale jak ktoś był zasłużonym działaczem to powinien odejść.

Paweł
Gość
Paweł

Czerwone świnie ubeckie w sojuszu z czarnymi pedofilami i złodziejami mordują demokratyczną Polskę.

leszek
Gość
leszek

PIS=PZPR+

Ryszard
Gość
Ryszard

Bycie w PZPR w PRL-u nie jest przestępstwem, ale hipokryzją jest mimo należenia kiedyś do PZPR bycie dziś w partii skrajnie prawicowej i katolickiej. To jest już katastrofa, co się z ludźmi dzieje. Nie mają umiaru!

jani
Gość
jani

„- Przeprowadzamy zmiany,
które mają na celu przywracanie wartości,
które były bliskie mojej mamie.
Napotykamy przy tym trudności
i znajdujemy się pod bardzo silnym naciskiem
i wewnętrznym,
i zewnętrznym.
Zapewniam państwa,
że ten nacisk nie powstrzyma naszej drogi
i się na niej nie zatrzymamy
– mówił Jarosław Kaczyński w Starachowicach.”

http://wyborcza.pl/1,75248,19487825,kaczynski-w-starachowicach-jestesmy-pod-naciskiem-ale-nas.html