Imigranci to zło? Rząd PiS wydał trzy razy więcej pozwoleń dla Pakistańczyków niż poprzednicy

Islamscy imigranci z Filipin Pakistanu, Tunezji, Turcji czy Iranu są według pisowskich polityków złem wszelakim. Straszenie imigrantami to jeden z najbardziej popularnych tematów, którymi epatują swoich widzów i czytelników pisowskie media. Tymczasem okazuje się, że rząd PiS sprowadza do Polski duże ilości imigrantów, tylko po cichu. O tym nie przeczytacie w takich serwisach jak Niezalezna.pl czy wPolityce. Tego nie zobaczycie w TVP Info.

Mimo oczywistych faktów i sprowadzania tysięcy islamskich imigrantów, rząd PiS oficjalnie się tym nie chwali. Wręcz przeciwnie, cały czas temat jest bardzo starannie przykrywany, żeby przez przypadek nie dowiedział się o tym elektorat własny PiS. Bo jeśli dotrze do nich, że we własnym obozie przyszykowano zdradę, to wielu zatwardziałych zwolenników partii władzy mogłoby już na nich nie głosować.

Reklamy

Za zbytnią szczerość wyleciał z rządu wiceminiater Chorąży, który wprost powiedział, że imigranci są potrzebni w Polsce. Te słowa kosztowały go utratę stanowiska. Nie wyleciał za nieudolność tylko za… „zdradę tajemnicy państwowej” jak głosił swego czasu popularny dowcip.