Andrzej Duda niedługo przestanie lubić podróże zagraniczne. Gdzie się nie wybierze, tam witają go okrzyki “Konstytucja”. Ale tak to już jest, jak się owej konstytucji nie przestrzega. Szczególnie bolesne może to być w USA, gdzie konstytucję uważa się za świętość. Protest przed Białym Domem musiał być bardzo niemiłym zaskoczeniem dla prezydenta.

Spotkanie z prezydentem Trumpem jest podnoszone przez pisowskie media do rangi wydarzenia stulecia. Tymczasem Andrzej Duda nie miał dla Trumpa żadnych propozycji a jedyne co usłyszał, to ofertę zakupu amerykańskiej broni. Nie udało mu się też załatwić tematu wiz dla Polaków.

Reklamy

Ciekawe czy spotka się z jedynym chyba przypadkiem senatora z Europy, który na stałe mieszka w USA, czyli Anną Marią Anders… pasują do siebie.

 

Poprzedni artykułPoziom Pani inteligencji jest odwrotnie proporcjonalny do Pani apetytu. Pułkownik ostro do Pawłowicz
Następny artykułPiS to jednak stan umysłu. Odlot Morawieckiego w Bukareszcie