Wygląda na to, że PiS ma kłopoty z zebraniem wymaganej prawem ilości podpisów pod listami wyborczymi i to nie gdzie indziej, ale na terenie, w którym do tej pory poparcie dla tej narodowo-socjalistycznej partii utrzymywało się na dość wysokim poziomie. O sprawie poinformował jako pierwszy portal Wirtualne Jasło.
Wymagania co do liczby podpisów nie są duże i każda, nawet najmniejsza organizacja, nie powinna mieć problemu by takie podpisy dostarczyć. Brak podpisów pod listami wyborczymi oznacza ni mniej ni więcej, że ludzie nie chcą już dłużej popierać nieudaczników i dyletantów, którzy obiecują wszystko, nie dając nic w zamian a jeśli dają, jak 500+, to robią to na kredyt, które zapłacą nasze dzieci i wnuki.
Reklamy
I jak to mówią, nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka.