Kompromitacja wiceministra kultury na festiwalu filmowym w Gdyni

Sztampowe przemówienie notabla z okresu propagandy sukcesu – to jedno z określeń, którymi komentatorzy obdarzyli przemówienie Pawła Lewandowskiego, wiceministra kultury, na festiwalu filmowym w Gdyni. Publiczność wyśmiała go, gdy wygłaszał komunałki rodem ze szkolnej akademii z okazji rocznicy powstania PZPR.

Sam minister zamienił swoje przemówienie w parodie i nie wiadomo do końca czy przyjął rolę komika czy może jednak reprezentanta poważnego resortu. Tak czy inaczej wyszło fatalnie.

Reklamy