[Counter-Box id="1"]
Chcącemu nie dzieje się krzywda.
Kandydat na prezydenta Warszawy, były europoseł Janusz Korwin-Mikke został ukarany mandatem za parkowanie w niedozwolonym miejscu. Co więcej interweniowała straż miejska, która założyła mu blokadę. Sytuację nagłośnili miejscy aktywiści.
Reklamy
Kandydat na prezydenta stolicy wjechał i zaparkował swoje auto… na skwerze Placu Narutowicza. Sytuacja raczej nie zmieni opinii Korwin-Mikkego o straży miejskiej, której to likwidacji – jako niepotrzebnej instytucji – domaga się polityk.
Źródło: NaTemat