MON się ośmiesza? Napisali, że czołg T-72 spełnia wymagania współczesnego pola walki

Krzysztof Brejza ujawnił pismo, jakie otrzymał od Ministerstwa Obrony Narodowej w odpowiedzi na swoją interpelację. MON pisze w nim, że czołgi T-72 spełnia wymagana współczesnego pola walki. Problem w tym, że czołg T-72 wszedł do uzbrojenia polskiej armii w 1978 roku i pomimo programu modernizacyjnego odstaje mocno od współczesnych maszyn bojowych, takich jak Leopard czy Abrams najnowszej generacji. Nie mówiąc o zdolności do przetrwania w konfrontacji z nowoczesnymi rakietami przeciwpancernymi.

Głównym zagrożeniem dla czołgów T-72, w tym ich najnowszych zmodernizowanych odmian, są bojowe środki przeciwpancerne nowej generacji. Pociski rakiet przeciwpancernych nowej generacji są zdolne do skutecznego unieszkodliwienia czołgów, nawet z pancerzami w wersji aktywnej, stosowanej w polskim wojsku.

Reklamy

Ukształtowanie terenu naszego kraju sprawia, że broń pancerna, przeciwpancerna oraz ochrona polskiego nieba powinna być priorytetem dla każdego rodzaju wojsk. Potrzebne są też grupy szybkiego reagowania. Tymczasem zakupy śmigłowców, rakiet przeciwlotniczych czy broni pancernej nie są realizowane lub opóźnione. Komu zależy na takim stanie polskiej armii?

W czasie, gdy w Polsce MON pisuje takie rzeczy jak powyżej, Francja inwestuje w nowoczesne lekko opancerzone pojazdy z dużą siłą ognia, takie Jaguar, wóz pola walki i wsparcia. Wyprodukowany przez Nexter Systems, Thales i  Renault Trucks Defense, zapewnia możliwość szybkiego przemieszczania się, atakowania wielu celów oraz bronienia się przed szeroką gamą środków bojowych, w tym przeciwko czołgom.

Oczywiście nie jest to czołg, ale to jest właśnie odpowiedź na wymogi współczesnego pola walki. Lekki, szybki, niedrogi pojazd bojowy!

fot. Wikipedia, źródło: Twiter