Nieprawdopodobna złośliwość ministra Brudzińskiego wobec policjantów. Nie zapomną mu tego.

Kilkanaście tysięcy policjantów, strażaków, celników oraz innych służb mundurowych protestowało wczoraj w Warszawie. Chodziło im o polepszenie warunków swojej pracy i podniesienia standardu życia. Policjanci mówili na przykład, że często w komendach policji nie ma podstawowych rzeczy, takich jak papier, herbata czy kawa a komendy są w dużej części za ciasne i obskurne. Nie przeszkodziło to jednak Joachimowi Brudzińskiemu drwić z nich.

„Patrząc dzisiaj na przywódcę związkowców, był taki lekko niedogolony. Można by odnieść wrażenie, że na maszynkę do golenia zabrakło.” – skomentował złośliwie minister Brudziński wygląd  Rafała Jankowskiego, szefa NSZZ Solidarność Policji.

Reklamy

Panie ministrze, chamstwo proszę zostawiać w domu lub dla kolegów z PiS. W godzinach pracy jest pan człowiekiem służącym społeczeństwu i takie złośliwości są po prostu niegodne stanowiska, które pan piastuje. Fakt, że trzeba do niego dorosnąć, nie tylko wiekowo ale też mentalnie. Przenoszenie zwyczajów z domu lub partii do pracy, ta arogancja i zwykła złośliwość, zwykle kończą się tak samo – zniknięciem z życia politycznego. Wyborcy będą to panu pamiętać a policjanci, którzy ciężko pracują w kiepskich warunkach na pewno panu nie raz przypomną.