Miliard od PiS na upadłe lotnisko w Radomiu? Zapłacimy my wszyscy

Morawiecki nie ustaje w składaniu kolejnych obietnic, co ma rzekomo pomóc PiS w wyborach samorządowych. Skompromitowany taśmami prawdy premier chce dać miliard złotych na lotnisko w Radomiu. To samo lotnisko, którego projekt rozpoczynał ówczesny prezydent z PiS, Kosztowniak, na którym nie utrzymała się żadna linia lotnicza. Ładowanie pieniędzy w poronione pomysły to chyba sztandarowa dziedzina, w której PiS świetnie się realizuje.

To, że lotnisko w Radomiu nie ma żadnego sensu wiedzą już nawet dzieci. Ale grupka zatwardziałych ideologicznie ludzi z układu władzy, uparcie chce wkładać w to upadłe miejsce pieniądze. Upadłe nie formalnie oczywiście, ale upadłe z powodu braku połączeń lotniczych. To absurd! Pół biedy, gdyby były to ich pieniądze oraz ich straty. Ale oni chcą tam pompować nasze własne pieniądze, które płacimy w coraz wyższych podatkach.

Reklamy

PPL odkupiło lotnisko w Radomiu za kilkanaście milionów złotych. Teraz powstanie spółka, która otrzyma od państwa kolejne kilkaset milionów. Po to, aby z Radomia docelowo nic nie latało, bo to lotnisko nie ma jak się utrzymać – żaden komercyjny przewoźnik nie chce stamtąd latać z powodu braku klientów. Więc PiS wpuści tam LOT, który będzie dostawał dotacje na latanie z Radomia. A samoloty nadal będą puste. Takie bzdurne „perpetum mobile”.

Absurdalne obietnice Morawieckiego są robione na potrzeby kampanii wyborczej. Obiecać można wszystko. Tylko kto potem zapłaci za te wasze idiotyczne pomysły. My, nasze dzieci, wnuki. Zapłacą upadłe firmy, które zostaną zaorane ogromnymi podatkami, zapłacą zwolnieniu z pracy ludzie, bo obciążenia fiskalne przerastają możliwości przedsiębiorców, zapłaci każdy z nas. Morawieckiego dawno już nie będzie, ale dług pozostanie. I to jest skandal!